To nie było tajemnicą, że ludzie nie płacili nawet ułamka rzeczywistych kosztów za usługi AI. Rachunek w końcu przychodzi. GitHub ogłosił, że od 1 czerwca 2026 roku wszystkie plany GitHub Copilot przejdą na rozliczanie oparte na użyciu.

To radykalna zmiana w porównaniu z obecnym systemem jednostek premium (PRU). Odtąd użytkownicy będą zużywać miesięczne przydziały kredytów AI GitHub na podstawie zużycia tokenów, w tym tokenów wejściowych, wyjściowych i buforowanych, według opublikowanych stawek API. Innymi słowy, GitHub przechodzi na model cenowy oparty na tokenach.

Bystrzy ludzie to przewidzieli. Tydzień temu GitHub zablokował możliwość zakupu nowej subskrypcji GitHub Copilot. GitHub zaczął też ograniczać modele dostępne w ramach planów indywidualnych, całkowicie rezygnując z dostępu do modeli Opus. Podwyżki cen były wyraźnie w drodze.

Dlaczego? Według GitHuba, to już nie ta sama usługa. To, co kiedyś było sprytnym edytorem programowania, przekształciło się w „agentową platformę zdolną do prowadzenia długich, wieloetapowych sesji kodowania, korzystającą z najnowszych modeli i iterującą po całych repozytoriach”. Do tego „użycie agentowe staje się domyślne i niesie ze sobą znacznie wyższe wymagania obliczeniowe i inferencyjne”.

GitHub twierdzi, że obecny model premium jest nie do utrzymania. W końcu, jak stwierdzili, „szybkie pytanie na czacie i wielogodzinna autonomiczna sesja kodowania mogą kosztować użytkownika tyle samo”, podczas gdy GitHub pochłania rosnące koszty inferencji. Model oparty na użyciu ma zapewnić długoterminową niezawodność usługi.

Dobra wiadomość jest taka, że na razie podstawowe ceny subskrypcji pozostają bez zmian. Copilot Pro nadal kosztuje 10 dolarów miesięcznie, a Pro+ 39 dolarów miesięcznie. Jednak te subskrypcje będą teraz obejmować miesięczne kredyty AI odpowiadające ich wartości w dolarach. To znaczy, subskrybenci Pro otrzymują 10 dolarów kredytu, a użytkownicy Pro+ 39 dolarów. Nie mam pojęcia, dlaczego GitHub czuł potrzebę to wyjaśniać.

Uzupełnianie kodu i sugestie Next Edit pozostaną bezpłatne i nie będą zużywać kredytów AI. Użytkownicy planów rocznych pozostaną przy cenach PRU do wygaśnięcia, po czym przejdą na Copilot Free z opcjami uaktualnienia lub mogą wcześniej przejść na plany miesięczne z proporcjonalnie naliczonymi kredytami.

Copilot Business, 19 dolarów na użytkownika miesięcznie, i Copilot Enterprise, 39 dolarów na użytkownika miesięcznie, utrzymują obecne ceny, dodając równoważne miesięczne kredyty AI na miejsce. Aby ułatwić przejście, GitHub zapewni promocyjne kredyty na czerwiec, lipiec i sierpień 2026: klienci Business otrzymają 30 dolarów miesięcznie, a Enterprise 70 dolarów miesięcznie.

Jednak, i to jest ważne, w przeszłości, gdy kończyły się PRU, po prostu przełączałeś się na mniej wydajny model. W nowym podejściu z kredytami AI, gdy skończą się kredyty, nie masz szczęścia. Jeśli chcesz kontynuować pracę, musisz zapłacić więcej za kredyty.

Organizacje mogą skorzystać z puli użycia w zespołach, eliminując zmarnowaną pojemność z niewykorzystanych indywidualnych kredytów. Administratorzy zyskają kontrolę budżetu na poziomie przedsiębiorstwa, centrum kosztów i użytkownika, z opcjami zezwalania na dodatkowe zakupy lub ograniczania wydatków po wyczerpaniu dołączonych pul.

GitHub planuje uruchomić podgląd rachunków na początku maja. Dzięki temu zobaczysz przewidywane koszty przed nadejściem nowych czerwcowych rachunków.

Wielu użytkowników nie czeka, by odrzucić ten nowy plan cenowy jako niekorzystny. Jak ujął to jeden z plakatów na Reddicie: „Nie widzę, żeby firmy były zachwycone, jeśli dostaną 50 razy większy rachunek. Ludzie naprawdę nie doceniają, ile tokenów zużywają”. Inny wzruszył ramionami: „Mogli po prostu całkowicie zamknąć Copilota. Dosłownie jedynym powodem, by zostać, jest to, że jesteś z nim zaznajomiony i nie jesteś gotów poświęcić 30 minut swojego życia, by zapoznać się z Claude code, Codexem czy czymkolwiek”.

Mimo całego narzekania, ta wiadomość nie jest zaskoczeniem. Ludzie, którzy zwracali uwagę na rosnące koszty AI – pamięć jest droższa niż kiedykolwiek, a centra danych o mocy gigawatów nie budują się same – wiedzieli.