Stany Zjednoczone oficjalnie badają potencjalny spisek, ponieważ co najmniej 10 naukowców związanych z amerykańskimi tajemnicami nuklearnymi i technologią rakietową zniknęło lub zmarło w tajemniczych okolicznościach w ostatnich latach. Ten przełomowy trop śledczy został, rzecz jasna, zaczerpnięty z rygorystycznego dziennikarstwa The Daily Mail i The New York Post.
Republikańscy członkowie Izby Reprezentantów Komisji Nadzoru i Reformy Rządu, konkretnie kongresmeni James Comer (R-Ky.) i Eric Burlison (R-Mo.), wysłali głęboko zaniepokojone listy do Departamentu Energii, Departamentu Obrony, FBI i NASA. Wskazali w nich, że doniesienia tabloidów nasuwają "pytania o możliwy złowrogi związek". Listy, datowane na 20 kwietnia, surowo zauważały, że jeśli doniesienia są prawdziwe, może to stanowić "poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego USA". Żądali odpowiedzi do 27 kwietnia.
Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt potwierdziła, że prezydent Donald Trump aktywnie współpracuje z FBI, aby zbadać tę teorię, "holistycznie" przeglądając "wszystkie sprawy razem". "Żaden kamień nie zostanie nieodwrócony" - obiecała. Dyrektor FBI Kash Patel powiedział Fox News, że jego agencja poszukuje potencjalnych powiązań z informacjami tajnymi lub "zagranicznymi aktorami".
NASA z kolei na platformie X zakwestionowała ideę zagrożenia bezpieczeństwa narodowego, stwierdzając: "W tej chwili nic związane z NASA nie wskazuje na zagrożenie bezpieczeństwa narodowego". Trump jednak powiedział, że ma nadzieję, iż to wszystko jest "przypadkowe", ale spodziewa się dowiedzieć więcej w ciągu "tygodnia i pół".
Zaniepokojenie wydaje się rozpocząć po śmierci w 2023 roku Michaela Davida Hicksa, byłego naukowca z NASA Jet Propulsion Laboratory (JPL) zaangażowanego w Projekt DART. Przyczyna śmierci nie została upubliczniona. Następnie Monica Reza, dyrektorka Grupy Przetwarzania Materiałów w laboratorium NASA, zaginęła podczas wędrówki w Kalifornii w czerwcu 2025. Najbardziej niedawno emerytowany generał sił powietrznych William Neil McCasland zniknął w lutym 2026 ze swojego domu w Nowym Meksyku, zabierając ze sobą rewolwer kaliber .38.
Listy prawodawców wymieniają innych: dwóch kolejnych związanych z NASA JPL, dwóch z Los Alamos National Laboratory (LANL), naukowca z MIT pracującego nad fuzją jądrową, badacza farmaceutycznego oraz kontrahenta rządowego w zakładzie komponentów broni jądrowej.
Doniesienia tabloidów dostarczają barwnych szczegółów. Daily Mail w raporcie z 11 kwietnia zacytował anonimowe źródło na temat zaginionego kontrahenta rządowego Stevena Garcii, który zniknął w sierpniu 2025. Źródło powiedziało, że Garcia był "bardzo stabilną osobą", co czyni samobójstwo mniej prawdopodobnym niż bycie celem zagranicznych szpiegów, co "ma najwięcej sensu". Inni naukowcy, jak pracownicy LANL Anthony Chavez i Melissa Casias, również zniknęli z Nowego Meksyku bez portfeli i telefonów.
Jeden z zaginionych naukowców, badacz farmaceutyczny Jason Thomas, został znaleziony martwy trzy miesiące po zniknięciu. Poszukiwania McCaslanda zostały utrudnione przez "nietypowo ciepłą" pogodę utrudniającą pracę dronów termicznych i "ogrom obszaru poszukiwań".
Sprawa McCaslanda dodaje pikantny wątek UFO. NY Post doniósł, że miał on powiązania ze społecznością UFO i przeszedł na emeryturę z powodu "mgły umysłowej" po dowodzeniu Laboratorium Badawczym Sił Powietrznych w bazie Wright-Patterson - laboratorium, o którym plotkowano, że przechowuje szczątki z Roswell. Jego żona, Susan McCasland Wilkerson, potwierdziła związek z UFO na Facebooku, ale podkreśliła, że nie miał on specjalnej wiedzy o "ciałach ET" i że "Nie zgłoszono żadnych obserwacji statku-matki...". Zniknął sześć dni po tym, jak Trump ogłosił plany udostępnienia akt UFO.
Inna śmierć dotyczy byłego oficera wywiadu Matthew Jamesa Sullivana, który zmarł w 2024 przed zeznawaniem w federalnej sprawie sygnalisty UFO. Kongresmen Burlison uważa to za podejrzane.
Pomimo śledztwa organy ścigania nie znalazły powiązań, a sprawy znacznie się różnią. Kongresmen James Walkinshaw (D-Va.) wyraził sceptycyzm, mówiąc CNN: "Stany Zjednoczone mają tysiące naukowców nuklearnych... To nie jest rodzaj programu nuklearnego, który potencjalnie zagraniczny przeciwnik mógłby znacząco wpłynąć, celując w 10 osób".
Rodziny również się sprzeciwiają. Córka Hicksa, Julia Hicks, powiedziała CNN, że nie mogła powstrzymać się od śmiechu na tę teorię. Rodzina Amy Eskridge, która współzałożyła Instytut Nauk Egzotycznych i zmarła w 2022, powiedziała: "Ludzie powinni zdawać sobie sprawę, że naukowcy też umierają i nie robić z tego zbyt wiele". Kongresmen Comer jednak pozostaje przekonany, mówiąc Fox News: "Bardzo mało prawdopodobne, że to przypadek".