W swoim pierwszym przemówieniu jako premier, Andy Burnham obiecał dać ludziom więcej „przestrzeni do oddychania”, aby pomóc w kosztach utrzymania – bo nic tak nie kojarzy się z ulgą jak polityk mówiący o twoich finansach. Polityki zostaną ogłoszone we wtorek, jego pierwszym pełnym dniu w pracy. Kilka godzin po objęciu urzędu, nowy premier potwierdził, że „przyjrzy się” wolnemu od podatku limitowi dochodów przed swoim pierwszym budżetem jesienią. Tłumaczenie: myśli o tym, co jest więcej, niż większość z nas może zrobić, wpatrując się w rachunki za energię.
Koszty utrzymania zdominowały życie ludzi w ostatnich latach i – w pewnym stopniu – także naszą politykę. Łagodzenie tej presji nie było łatwe. Burnham stoi przed trudnymi wyborami dotyczącymi finansowania działań, takich jak wsparcie rachunków za energię, kosztów transportu oraz uczynienie opieki i mieszkań bardziej przystępnymi. Jego nowy kanclerz, John Healey, będzie musiał wdrożyć wszelkie zmiany i określić, jak je sfinansować. Żadnej presji, John.
Co ciekawe, słowa „każda minuta nie poświęcona kosztom utrzymania to zmarnowana minuta” i „priorytet numer jeden” padły nie z ust Burnhama i Healeya, ale sir Keira Starmera i byłej kanclerz Rachel Reeves – w styczniu tego roku. W kwietniu obniżyli oni typowy roczny rachunek za energię w gospodarstwie domowym o 150 funtów, tnąc niektóre opłaty i przenosząc inne na podatki. Ale rachunki wkrótce znów wzrosły z powodu amerykańsko-izraelskich uderzeń na Iran. Jak ujmuje to Adam French z Moneyfacts: „Bardziej niestabilny świat to droższy świat”.
Burnham mówi, że „przyjrzy się” pozwoleniu ludziom na zarabianie więcej przed rozpoczęciem płacenia podatku dochodowego, przesuwając próg podatkowy. Przyznał pierwszego dnia, że zmiana tego byłaby „trudna” w obecnych warunkach gospodarczych. Zgodnie z obecną polityką, progi podatku dochodowego i składek na ubezpieczenie społeczne są zamrożone do kwietnia 2031 roku w Anglii, Walii i Irlandii Północnej, co oznacza, że większa część dochodu jest opodatkowana w miarę zarabiania więcej. Częściowe odwrócenie tego wymagałoby znalezienia pieniędzy gdzie indziej lub pożyczki. Burnham zasugerował również „proszenie o trochę więcej” w podatkach od niektórych osób. Więc przestrzeń do oddychania może mieć swoją cenę.
Będzie trzymał się manifestu Partii Pracy, aby nie podnosić podatku dochodowego, składek na ubezpieczenie społeczne i VAT. Ale inne podatki mogą być zmienione, jak widać po zmianach w podatku od spadków dotyczących rodzinnych farm. Opcje obejmują zastąpienie podatku od czynności cywilnoprawnych i podatku od nieruchomości alternatywnym podatkiem od nieruchomości lub wyższymi stawkami podatku od zysków kapitałowych. Każda taka reforma przyniesie zwycięzców i przegranych, a poprzednicy Burnhama nauczyli się na własnej skórze, że duże większości nie zapobiegają odwrotom.
Oczekuje się, że Burnham i Healey będą trzymać się samonarzucanych przez rząd reguł fiskalnych. Opinie są podzielone, czy są to rozsądne fundamenty, czy „dysfunkcyjny” gorset ekonomiczny. Rachel Vahey z AJ Bell mówi, że wynikające z tego „grzebanie z tyłu kanapy w poszukiwaniu drobnych mocno uderzyło w finanse osobiste”. Tymczasem obietnica Partii Pracy obniżenia rachunków za energię w gospodarstwach domowych o 300 funtów do 2030 roku pozostaje pod lupą. Na Downing Street Burnham powiedział, że „odda podstawowe potrzeby pod kontrolę publiczną”, aby uczynić je bardziej przystępnymi.
Jedną z opcji jest taryfa socjalna oferująca zniżkowe rachunki najbardziej potrzebującym, opłacana przez wyższe rachunki lub podatki od lepiej sytuowanych. Niezapłacony dług energetyczny jest na rekordowym poziomie 4,79 miliarda funtów, co oznacza wzrost o 15% w ciągu roku. Citizens Advice mówi, że gospodarstwa domowe są „zmuszone wybierać między ogrzewaniem a jedzeniem”. W transporcie doświadczenie Burnhama jako burmistrza Wielkiego Manchesteru może pomóc, ale decentralizacja ogranicza jego kontrolę do Anglii. Limit 3 funtów na bilety autobusowe w Anglii poza Londynem jest dobrowolny i nie wszystkie firmy się do niego zapisały. Opłaty kolejowe zostały zamrożone do marca 2027 roku.
W kwestii mieszkalnictwa Burnham powiedział The Times, że bez „wystarczającej liczby domów, na które ludzi stać, gonisz czynsz przez system zasiłków”. Stąd jego plan budowy większej liczby mieszkań komunalnych, obok ambitnego, ale opóźnionego celu rządu w zakresie budowy domów. Niektórzy pożyczkodawcy oferują kupującym po raz pierwszy mniejsze depozyty, ale Bank...