Kierowca Ubera, który zabił nożem wyprowadzacza psów w „szale przemocy” podczas epizodu psychotycznego, został uznany winnym usiłowania zabójstwa swojego właściciela – bo najwyraźniej jedno śmiertelne pchnięcie nożem nie wystarczyło na jego liście rzeczy do zrobienia.

Dawood Safi, 28 lat, zabił 49-letniego Wayne'a Broadhursta w przypadkowym ataku nożem w zeszłym październiku, zaledwie kilka minut po zaatakowaniu swojego właściciela, Shahzada Farrukha, i 14-letniego chłopca. Mimo pchnięcia nożem w szyję, Farrukh i nastolatek zdołali uciec, podczas gdy sąsiedzi w Uxbridge w zachodnim Londynie próbowali interweniować.

Pierwszego dnia procesu w Southwark Crown Court Safi przyznał się do nieumyślnego spowodowania śmierci Broadhursta z powodu ograniczonej poczytalności spowodowanej stanem psychotycznym. Przyznał się także do spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu Farrukha z zamiarem oraz do pobicia chłopca. W czwartek ława przysięgłych uznała go winnym usiłowania zabójstwa Farrukha, a nadal obraduje w sprawie zarzutu usiłowania zabójstwa nastolatka.

Safi, afgański uchodźca, który przybył do Wielkiej Brytanii ciężarówką w 2020 roku i otrzymał azyl w 2022 roku, początkowo kłamał o swoim wieku i powiedział psychiatrze, że w wieku 10 lat był świadkiem morderstwa swojego ojca przez talibów w sporze o ziemię. Jednak prokurator Jonathan Laidlaw KC poinformował sąd, że ta historia „nie była prawdziwa”, dodając, że czterech biegłych ds. zdrowia psychicznego stwierdziło, że Safi doznał „całkowitego załamania psychicznego” w czasie szaleństwa.

„Oskarżony słyszał głosy, ogarnęła go paranoja i urojenia, które obejmowały przekonanie, że ludzie ogólnie i członkowie jego rodziny w tym kraju zarówno go kontrolują, jak i knują przeciwko niemu” – powiedział Laidlaw.

Oskarżenie stwierdziło, że Safi wierzył, iż Farrukh może mu pomóc ze względu na swoją rolę wykonawcy dla policji Thames Valley. W dniu ataku Farrukh wszedł do swojej kuchni i zobaczył sylwetkę Safiego przez szklane drzwi. Po ich otwarciu znalazł Safiego trzymającego duży nóż kuchenny. „Rozpoczął niespodziewany atak na pana Farrukha, który był nieuzbrojony i został całkowicie zaskoczony” – powiedział Laidlaw sądowi. Gdy incydent przeniósł się na ulicę, Safi napotkał Broadhursta wyprowadzającego psa i dźgnął go 14 razy w głowę, szyję, klatkę piersiową i plecy – „szalony, przypadkowy i całkowicie niesprowokowany atak” według Laidlawa.

Sąd usłyszał, że rodzina Broadhursta chciała wyroku za morderstwo, ale prokuratorzy przyjęli przyznanie się Safiego do mniej poważnego zarzutu nieumyślnego spowodowania śmierci po przedstawieniu dowodów na temat jego stanu psychicznego.