Firmy zajmujące się energią odnawialną w Yorkshire odnotowały wzrost zainteresowania panelami słonecznymi wywołany wojną USA-Izrael z Iranem. Bo nic tak nie mówi „bycie eko” jak kryzys geopolityczny, który czyni paliwa kopalne zaporowo drogimi.

Wraz ze wzrostem cen paliw gospodarstwa domowe odwracają się od ropy i gazu, a dostawca energii Octopus odnotował 50% wzrost sprzedaży paneli słonecznych – podobny obraz widać w lokalnych firmach.

Mark Houldsworth, dyrektor zarządzający Boroughbridge-based Solar Plus Yorkshire Ltd, powiedział: „Zwykle otrzymujemy 15 zapytań miesięcznie, ale w kwietniu mieliśmy ich około 150”. Powiedział, że klienci mówią mu, iż cieszą się, że stają się eko, ale oszczędność pieniędzy i chęć poczucia „kontroli” są tym, co napędza zmianę. Bo cnota jest swoją własną nagrodą, ale oszczędności i kontrola są najwyraźniej preferowaną walutą.

Cena ropy naftowej, używanej do produkcji oleju napędowego i benzyny, wzrosła, ponieważ kluczowa Cieśnina Ormuz została praktycznie zamknięta. Około 20% światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego zwykle przepływa przez tę trasę – fakt, który nagle stał się bardzo istotny dla właścicieli domów w North Yorkshire.

Houldsworth powiedział, że firma, która instaluje panele słoneczne od 16 lat, widziała podobne wzrosty zainteresowania w przeszłości. „Byliśmy zajęci od czasu wojny na Ukrainie” – powiedział. „To miało podobny duży wpływ, a także Covid, gdy rachunki za energię poszybowały w górę – to miało dość dramatyczny efekt, ale teraz jest to na innym poziomie”.

Gavin Andrews z Leeds Solar zgłosił podobny wzrost zainteresowania, z 50% wzrostem liczby zapytań od początku wojny z Iranem. Powiedział, że to „podwójna liczba zapytań w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku”. Najwyraźniej wojna jest fantastycznym narzędziem marketingowym dla energii odnawialnej.

Chris Simpson jest jednym z właścicieli domów, którzy zostali zachęceni do zainstalowania paneli słonecznych. „Wszystkie te wydarzenia geopolityczne są całkowicie poza moją kontrolą” – powiedział. „Ale mogę kontrolować, co robi mój dom, więc będąc w stanie samodzielnie wytwarzać energię, jestem mniej zależny od niestabilności na świecie”. Planował zamontować panele w swoim domu w Great Ouseburn w przyszłym roku, ale wojna sprawiła, że działał szybciej. Nic tak nie przyspiesza harmonogramu remontów domów jak konflikt.

Emily Seymour, redaktor ds. energii Which? dla stowarzyszenia konsumentów, poradziła ludziom, aby przed inwestycją przeprowadzili dokładne badania, ponieważ panele słoneczne nie nadają się do wszystkich domów. Zasugerowała uzyskanie niezależnego badania wykonalności instalacji słonecznej, aby pomóc „ocenić, ile pieniędzy można zarobić na panelach słonecznych na dachu”. „Jeśli to się uda, poszukaj trzech lub czterech instalatorów, aby uzyskać wyceny, zobacz, co oferują i jak to będzie działać w twoim domu”.

Jeśli właściciele domów zdecydują się kontynuować, wojna może nadal wpływać na ich plany, ponieważ większość paneli słonecznych jest produkowana w Chinach i wysyłana do Wielkiej Brytanii. Houldsworth powiedział, że możliwe zakłócenia w dostawach są „jedyną wadą” zwiększonego popytu. Powiedział: „Prawdopodobnie nastąpi spadek, jeśli zapasy nie będą dostępne przez jakiś czas. Wszystko takie będzie miało dramatyczny efekt i nie da się tego przewidzieć”.

Posłuchaj najciekawszych fragmentów z North Yorkshire na BBC Sounds, nadrób zaległości z najnowszym odcinkiem Look North.