W oszałamiającym pokazie dyplomatycznej przebojowości nowy premier Węgier Péter Magyar przekonał Komisję Europejską do odblokowania 16,4 mld euro zamrożonych funduszy unijnych – to prawie 13% budżetu państwa – po latach orbanowskiej oziębłości. Magyar, który w zeszłym miesiącu wygrał wybory miażdżącą większością, obiecując „przywrócenie” gotówki, świętował, używając mównicy Komisji do zniszczenia swojego poprzednika. Umowa ma haczyki: Budapeszt musi do 31 sierpnia przeprowadzić reformy, aby uzyskać dostęp do 10 mld euro, w tym przywrócić wolności akademickie za 2,2 mld euro i cofnąć ustawę anty-LGBTQ z 2021 r., którą Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał za dyskryminującą. Kolejne 500 mln euro wstrzymano z powodu tych praw. Tymczasem UE zgodziła się również rozważyć 16,2 mld euro tanich pożyczek obronnych w ramach programu SAFE, choć to osobna sprawa. Magyar zapewniał, że nie ma formalnego związku z negocjacjami akcesyjnymi Ukrainy, ale rzucił 11-punktową propozycję dotyczącą praw mniejszości dla etnicznych Węgrów na Ukrainie, sugerując, że spotka się z Zełenskim w regionie węgierskojęzycznym, aby „otworzyć naprawdę nowy rozdział”.

Gdzie indziej w Europie Wschodniej Rumunia wścieka się po tym, jak rosyjski dron – zidentyfikowany jako model Geran 2 – uderzył w blok mieszkalny w Gałaczu, raniąc dwie osoby. Prezydent Nicușor Dan nazwał to „najpoważniejszym” takim incydentem na rumuńskiej ziemi od 2022 r., dodając, że Rumunia i Ukraina „przyspieszą” współprodukcję dronów w celu obrony wschodniej flanki NATO. Rosja, jak zwykle, zaprzeczyła wszystkiemu: rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa stwierdziła, że nie ma dowodów, a prezydent Putin zasugerował, że dron może być ukraiński, oferując zbadanie sprawy, jeśli Moskwa otrzyma wrak. Francja wezwała ambasadora Rosji w związku z atakiem i serią uderzeń na ukraińskich cywilów. Bułgaria również wrzuciła kłody pod nogi stosunkom USA-NATO, ogłaszając, że do końca przyszłego miesiąca zakończy zezwolenie dla amerykańskich tankowców KC-135 Stratotanker na lotnisku w Sofii, powołując się na spór wizowy – Bułgarzy są jednymi z ostatnich obywateli UE bez bezwizowego wjazdu turystycznego do USA. Prezydent Radew powiedział, że „nie ma pozytywnej odpowiedzi” na pytanie, czy poruszył tę kwestię z Trumpem.

Tymczasem Ukraina odpowiada: ataki dronów nasiliły się na rosyjskie szlaki zaopatrzenia wojskowego, w tym autostradę M-14 do Melitopola i Mariupola, według Instytutu Studiów nad Wojną. Think tank twierdzi, że ukraińskie kampanie dronów średniego zasięgu i frontowe „ograniczają zdolność Rosji do transportu personelu”, a Kijów odniósł w tym roku netto zdobycze terytorialne po raz pierwszy od 2023 r. W osobnym wydarzeniu rosyjska Eurazjatycka Unia Gospodarcza rozważy zawieszenie Armenii jeszcze w tym roku z powodu jej dążenia do członkostwa w UE, wzywając do referendum, które obejmowałoby pozostanie w grupie kierowanej przez Moskwę. Putin i inni przywódcy EUG spotkali się w Astanie, aby to omówić.

Wracając do wielkiego zwycięstwa Magyara: umowa oznacza definitywny reset po 16 latach orbanowskiej izolacji. Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen wyraziła zaufanie do „bardzo solidnej architektury i strefy lądowania dla kwestii praworządności”, choć niektórzy w Brukseli ostrzegali przed problemami z wdrażaniem na podstawie doświadczeń Polski z 2023 r. Magyar, wspierany przez większość konstytucyjną, powiedział, że Węgry „zrobią co w ich mocy”, aby osiągnąć cele do 31 sierpnia. Zaatakował też prezydenta Węgier Tamása Sulyoka, lojalistę Orbána, żądając jego dymisji do 31 marca pod groźbą usunięcia. W sprawie paktu migracyjnego UE Magyar obwinił Orbána za to, że go nie powstrzymał, po czym rozpoczął zagmatwaną krytykę, która w większości służyła jako kolejna wymówka do ataku na poprzednika. W sumie dobry dzień dla węgierskiego konta bankowego, jeśli nie dla dyplomatycznej subtelności.