Miliony Amerykanów najwyraźniej dają Obamacare kosza, odkąd Kongres zdecydował nie przedłużać hojnych dopłat, które sprawiały, że Affordable Care Act wydawał się faktycznie przystępny. Początkowe zapisy spadły już o około 1,2 miliona osób, ale firmy ubezpieczeniowe, urzędnicy stanowi i analitycy branżowi donoszą teraz, że wiele więcej osób straciło ubezpieczenie w obliczu długoterminowo wyższych kosztów. Rząd federalny, mając nadzieję, że problem rozwiąże się sam, jeszcze nie opublikował bieżących danych o rejestracji.
Ubezpieczyciele i analitycy szacują ogólny spadek o około 20 procent, do około 19 milionów z 24 milionów objętych ubezpieczeniem w ramach A.C.A. w zeszłym roku. Niektóre wskaźniki sugerują jeszcze większe potencjalne straty do końca roku, co oznacza głęboki regres dla Obamacare i odwrócenie znaczących zysków osiągniętych w ostatnich latach. Rosnące koszty opieki zdrowotnej stały się głównym zmartwieniem w sondażach opinii publicznej, a składki rosną także dla tych, którzy mają ubezpieczenie przez pracę – bo czemu nieubezpieczeni mieliby mieć całą zabawę? Koszty własne również rosną, a plany z wysokimi franszyzami stają się nową normą.
Opieka zdrowotna nieco zeszła na dalszy plan dla kontrolowanego przez Republikanów Kongresu, odkąd ustawodawcy utknęli w martwym punkcie w sprawie dopłat pod koniec 2025 roku, ale prawdopodobnie będzie ważnym tematem w tegorocznych wyborach śródokresowych – bo nic tak nie motywuje polityków jak perspektywa utraty pracy. Według analizy Wakely Consulting Group, która ma dostęp do szczegółowych danych branży ubezpieczeniowej, liczba ubezpieczonych na rynku może spaść nawet o 26 procent w tym roku w porównaniu ze średnią rejestracją w zeszłym roku. Podsumowując: „Przystępny” w Affordable Care Act staje się nieco naciągany.