Wieżowiec na Manhattanie postanowił we wtorek zająć dosłowne stanowisko architektoniczne, wyginając dwie kolumny konstrukcyjne i zmuszając do ewakuacji okoliczne budynki. Były budynek farmaceutyczny Pfizera, obecnie przebudowywany na mieszkania na wynajem, miał również problematyczne piętra, według urzędników straży pożarnej.

Urzędnicy otrzymali zgłoszenia o „problemie konstrukcyjnym na aktywnym placu budowy” przy East 42nd Street przed 8 rano. Po przybyciu odkryli, że 21. piętro ma „dwie wygięte kolumny konstrukcyjne oraz wiele pęknięć i ugiętych podłóg” – poinformowała straż pożarna na X, wraz ze zdjęciem dramatycznie wygiętej belki.

„To bardzo poważna sytuacja, ponieważ belki skrzynkowe – stalowe belki – zaczęły się wyginać i odkształcać pod wpływem ciężaru” – powiedział szef straży pożarnej John Esposito. Budynek i okoliczne konstrukcje zostały ewakuowane, a drony wysłano, aby dostarczyły „informacji technicznych i wizualizacji”, podczas gdy urzędnicy kontynuowali ocenę sytuacji.

Władze poinformowały, że prace nad stabilizacją terenu potrwają „do nocy”, a budynek pozostaje niestabilny, według burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego. Esposito wyjaśnił, że gdyby budynek upadł, byłoby to „zlokalizowane zawalenie”, a nie całkowite, dzięki stalowej konstrukcji.

Sześcioosobowy zespół badający budynek piętro po piętrze nie wykrył żadnych dalszych ruchów – powiedziała CNN zastępczyni burmistrza Leila Bozorg. Pracownicy w pobliżu stoją przed niepewnym terminem powrotu, szacowanym od kilku dni do dwóch tygodni.

MetroLoft, jedna z dwóch firm nadzorujących budowę, podziękowała urzędnikom miejskim za „szybką reakcję” i zauważyła, że dotknięty obszar to niewielka część jednego z dwóch budynków na terenie, bez ryzyka całkowitego zawalenia.