Kay Granger, pierwsza republikanka wybrana do Izby Reprezentantów USA z Teksasu, zmarła w niedzielę w wieku 83 lat, ogłosiła jej rodzina. Jej syn, JD Granger, potwierdził, że przyczyną była choroba Alzheimera.

Przedłużająca się nieobecność Granger w Waszyngtonie w 2024 roku wzbudziła pytania, a później ujawniono, że mieszkała w domu opieki z "problemami demencji" - fakt, którego jej biuro nie ujawniało przez miesiące, jak podał New York Times.

Spiker Izby Mike Johnson złożył hołd na X, chwaląc jej "niezwykłe życie w służbie i trwałe dziedzictwo" oraz zauważając, że "przełamywała bariery dla kobiet w służbie publicznej", w tym jako pierwsza kobieta burmistrz Fort Worth, pierwsza republikanka wybrana do Izby z Teksasu i pierwsza republikanka przewodnicząca Komisji Środków Izby.

Urodzona jako Norvell Kay Granger w styczniu 1943 roku, była nauczycielką w szkole średniej i bizneswoman, zanim weszła do polityki. Pełniła funkcję burmistrza Fort Worth w latach 1991-1995 i została wybrana do Izby w 12. okręgu kongresowym Teksasu w 1996 roku. Wygrała 14 kolejnych wyborów, zdobywając 92% głosów w 2002 roku. Nie ubiegała się o reelekcję w 2024 roku, powołując się na pogarszający się stan zdrowia.

Jej ostatnie głosowanie odbyło się w lipcu 2024 roku, po czym w dużej mierze zniknęła z życia publicznego. Reporter Dallas Express, Carlos Turcios, odkrył, że przeprowadziła się do ośrodka opieki specjalizującego się w opiece nad osobami z zaburzeniami pamięci, co skłoniło jej biuro do przyznania w grudniu 2024 roku, że od września zmagała się z "nieprzewidzianymi problemami zdrowotnymi".

Osobiste trudności Granger ukształtowały jej działalność. W wywiadzie z 2008 roku opowiadała, że była nauczycielką w szkole średniej z trójką małych dzieci, gdy odszedł jej mąż, mówiąc: "Po prostu przebijasz się przez dzień". Jako burmistrz Fort Worth wprowadziła inicjatywy patroli obywatelskich, które zmniejszyły wskaźnik przestępczości o połowę i przyciągnęły duże firmy, ożywiając gospodarkę miasta.

W Kongresie zasiadała w radzie doradczej spikera Newta Gingricha, a później w komisji środków, której ostatecznie przewodniczyła. Opowiadała się za głębszymi cięciami wydatków pozamilitarnych niż te uzgodnione przez Kevina McCarthy'ego i Joe Bidena, aby uniknąć niewypłacalności rządu.

Początkowo zagorzała krytyczka Donalda Trumpa, nazywając jego komentarze o kobietach "obrzydliwymi" i wzywając go do wycofania się z wyścigu w 2016 roku, później poparła go w wyborach w 2020 roku, zyskując w zamian jego poparcie.