Hezbollah ogłosił, że jego bojownicy stoczyli walkę z izraelskimi żołnierzami w mieście na północ od rzeki Litani, co jest nieco niewygodne dla samozwańczej izraelskiej strefy bezpieczeństwa w południowym Libanie. Oświadczenie grupy, nadane w należącej do Hezbollahu telewizji Al Manar, opisywało starcie „na odległość lufy” w Zawtar al-Szarkijja, około mili na północ od rzeki. Dzień wcześniej premier Izraela Benjamin Netanjahu nakazał wojsku rozszerzenie operacji w Libanie „dużymi siłami na ziemi” i przejęcie kontroli nad nowymi obszarami na północ od izraelskiej strefy buforowej.
Tymczasem Donald Trump w środę organizuje 12. posiedzenie swojego gabinetu w drugiej kadencji, pierwotnie planowane w sielankowym Camp David, ale przeniesione z powrotem do Białego Domu z uwagi na niekorzystne prognozy pogody. „Ze względu na możliwe złe warunki pogodowe jutro, odbędziemy posiedzenie gabinetu w Białym Domu i przełożymy wyjazd do Camp David” – napisał Trump na Truth Social. Spodziewane są ulewne deszcze, co pewnie i tak lepiej, biorąc pod uwagę rzadkie wizyty Trumpa w prezydenckiej rezydencji.
Korea Południowa stwierdziła, że atak na statek towarowy w Cieśninie Ormuz 4 maja prawdopodobnie obejmował irański pocisk, według pierwszego wiceministra spraw zagranicznych Parka Yoon-joo. Statek, obsługiwany przez HMM Co, został trafiony przez dwa niezidentyfikowane statki powietrzne, powodując pożar i lekkie obrażenia u jednego członka załogi. Elementy w szczątkach sugerowały irańskie pochodzenie, choć Seul nie ustalił ostatecznie odpowiedzialności. Zastępca sekretarza irańskiej Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego, Ali Bagheri, powiedział, że nie osiągnięto porozumienia z USA w sprawie cieśniny, a negocjacje z Omanem w sprawie nowego mechanizmu przepraw trwają. Zauważył również, że irański wzbogacony uran „nie jest w porządku obrad” w rozmowach z Waszyngtonem.
Izrael twierdzi, że zabił Mohammeda Odeha, szefa zbrojnego skrzydła Hamasu, w nalocie na miasto Gaza ostatniej nocy – zaledwie 11 dni po zabiciu jego poprzednika. IDF poinformowało, że wspólna operacja z Szin Bet wymierzona była w kilka budynków używanych jako kryjówka. Izraelski minister obrony Israel Katz napisał na X: „Zobowiązaliśmy się do wyeliminowania każdego, kto kierował masakrą 7 października. Wszyscy są naznaczeni śmiercią, gdziekolwiek są.”
Światowy Program Żywnościowy ONZ podaje, że 363 miliony ludzi na świecie jest zagrożonych ostrym głodem, a 45 milionów dotkniętych jest konfliktem na Bliskim Wschodzie i wzrostem cen ropy. Finansowanie spadło o jedną trzecią, a USA zmniejszyły swój wkład o ponad połowę. Pełniący obowiązki dyrektora wykonawczego Carl Skau opisał ponurą rzeczywistość: „Zabieramy głodnym, by dać umierającym z głodu.”
W Libanie obchody Eid al-Adha są przyćmione wojną i przesiedleniami. Izraelskie naloty we wtorek – jeden z najcięższych dni od tygodni – zabiły 31 osób i raniły 40, według libańskiego ministerstwa zdrowia. Netanjahu powiedział, że wojsko „działa z dużymi siłami w terenie i przejmuje oraz kontroluje obszary”. Hezbollah odpowiedział dronami wybuchowymi, rakietami i artylerią przeciwko nacierającym siłom izraelskim w pobliżu Zawtar al-Szarkijja.
Ropa wzrosła powyżej 100 dolarów za baryłkę we wtorek po tym, jak świeże amerykańskie uderzenia na Iran rozwiały nadzieje na przełom, a eksperci sugerują, że globalny rynek energii może być już „za punktem bez powrotu”.