Andy Burnham został ostrzeżony, że dodatkowe 50 000 osób w Anglii stanie się bezdomnymi w ciągu najbliższych czterech lat bez radykalnego programu „najpierw mieszkanie” ze strony rządu.

Zespół przywódczy przyszłego premiera podobno został poinformowany o prognozach, które mają zostać opublikowane w poniedziałek, pokazujących, że obecne rekordowe poziomy bezdomności wzrosną o 25% do 2030 roku, do ponad 230 000 osób.

Burnham obiecał „największy program budowy mieszkań komunalnych od okresu powojennego”, jeśli zostanie premierem, jak się oczekuje, 20 lipca. Podobno powiedział doradcom, że chce szybkiego spadku liczby osób śpiących na ulicy w ciągu kilku miesięcy od objęcia urzędu.

Oficjalne dane pokazują, że liczba osób śpiących na ulicach w Anglii wzrosła do rekordowego poziomu 4 793 ostatniego lata, choć uważa się, że to niedoszacowanie. Uwzględniając osoby śpiące w hostelach i innych tymczasowych zakwaterowaniach, oficjalna liczba bezdomnych w Anglii wynosi obecnie ponad 180 000.

W raporcie, który ma zostać opublikowany w poniedziałek, think tank IPPR North i organizacja charytatywna Crisis ostrzegają, że wskaźnik bezdomności w Anglii wzrośnie o 25% – co odpowiada około 50 000 osób – do 2030 roku bez odważnych działań. Wiadomo, że Burnham miał napisać przedmowę do raportu organizacji charytatywnych i wygłosić przemówienie na jego premierze, ale plany te zostały odłożone na półkę, gdy ogłosił swoją kandydaturę w wyborach uzupełniających w Makerfield w maju.

Zoë Billingham, dyrektor IPPR North, podobno doradzała byłemu burmistrzowi Wielkiego Manchesteru w ostatnich tygodniach i powszechnie oczekuje się, że otrzyma rolę w rządzie Burnhama.

Analiza IPPR North i Crisis, oparta na danych rządowych, sugeruje, że liczba osób, wobec których władze lokalne mają obowiązek zapewnienia mieszkania, wzrośnie z 182 540 w zeszłym roku do 231 299 w latach 2029-2030 bez radykalnych działań.

Raport wzywa do ogólnokrajowego rozszerzenia programu Burnhama „Łóżko każdej nocy”, który ma na celu zapewnienie łóżka i spersonalizowanego wsparcia każdej osobie zagrożonej spaniem na ulicy w Wielkim Manchesterze. Wzywa również do pilnego wsparcia dla rad w celu przywrócenia do użytku długoterminowo pustych domów, zmniejszając zależność od drogich i niskiej jakości tymczasowych zakwaterowań.

Stwierdzono, że rady są „popychane w kierunku bankructwa, ponieważ miliardy są wydawane na kosztowne, nieskuteczne tymczasowe zakwaterowanie, w tym hostele i pensjonaty, często pobierające wysokie stawki noclegowe. Jednak system ten nie oferuje ani stabilności, ani prawdziwej drogi wyjścia z bezdomności”.

Wskaźnik bezdomności w Wielkiej Brytanii wzrósł do rekordowych poziomów w ostatnich latach z powodu ostrego niedoboru mieszkań socjalnych i przystępnych cenowo, szczególnie w Londynie, gdzie dodatek mieszkaniowy nie nadąża za gwałtownie rosnącymi czynszami. W zeszłym roku rząd Wielkiej Brytanii wydał 3,8 miliarda funtów na bezdomność, ponad dwa razy więcej niż w 2010 roku, według think tanku Institute for Government. Większość pieniędzy wydawana jest na tymczasowe mieszkania, takie jak hostele i schroniska. W latach 2009-2010 rady w Anglii wydały 70,3 miliona funtów na tymczasowe zakwaterowanie, według Local Government Association. Do roku 2024-2025 kwota ta wzrosła do co najmniej 1,3 miliarda funtów.

Rząd Keira Starmera obiecał rozwiązać problem, budując 1,5 miliona domów, w tym „pokoleniowy wzrost” liczby nowych mieszkań socjalnych i przystępnych cenowo, do sierpnia 2029 roku.

Matt Downie, dyrektor naczelny Crisis, powiedział, że byłoby „szaleństwem”, gdyby ministrowie nadal „wydawali miliardy funtów na uwięzienie ludzi w bezdomności i osiągali fatalne rezultaty”. Downie powiedział, że wierzy, iż Burnham rozumie skalę problemu i chce uczynić go priorytetem swojego rządu, tak jak było to w jego pierwszej kadencji jako burmistrza Wielkiego Manchesteru. Dodał: „Nigdy nie widziałem nikogo, kto jest na progu zostania premierem, nawet rozmawiającego o bezdomności, a co dopiero mającego głęboką wiedzę o tym, jak można i należy ją rozwiązywać. To całkowicie wyjątkowa, raz na pokolenie szansa dla tego kraju, aby podążać za liderem, który ma prawdziwą”