Argentyna wznawia roszczenia do Falklandów, licząc, że 'doktryna Don-roe' Trumpa przeważy 'specjalne stosunki'
Prezydent Argentyny Javier Milei wznawia roszczenia do Falklandów lekcją historii, sankcjami i nadzieją, że 'doktryna Don-roe' Trumpa przeważy nad 'specjalnymi stosunkami'.
Spór o Falklandy znów się zaognił, a prezydent Argentyny, Javier Milei, gra długoterminową grę, która obejmuje przepisywanie historii, zabieganie o względy Donalda Trumpa i nałożenie sankcji na 45 nienazwanych osób i firm. W czwartkowym przemówieniu późnym wieczorem Milei uraczył swój naród krótką lekcją historii, oczywiście z argentyńskiej perspektywy, powtarzając mantrę, że wyspy 'należą się' Argentynie. Brytyjczycy, jak powiedział, najechali i kolonialnie okupowali wyspy w 1833 roku, brutalnie wydzierając terytorium z rąk Argentyny.
Brytyjski rząd powiedziałby, że wygodnie pominął kilka szczegółów: wyspy były niezamieszkane, gdy Brytyjczycy ponownie je zajęli, a argentyńska osada została wypędzona dwa lata wcześniej nie przez Brytyjczyków, ale przez Amerykanów. Okręt wojenny USS Lexington zniszczył fort w grudniu 1831 roku w związku ze sporem o prawa do połowów i polowań na foki. Tak więc Amerykanie mają na koncie podobne działania.
Ale teraz USA mogą być kluczem do wzmocnienia argentyńskich roszczeń. Milei zapewnił swój lud, że wieją 'wiatry zmian' po tym, jak Trump powiedział, że 'ponownie ocenia' stanowisko USA w sprawie Falklandów. Tradycyjnie USA były neutralne, aczkolwiek uznawały brytyjskie rządy. Ale Reagan udzielił materialnego wsparcia Thatcher podczas wojny w 1982 roku, wzmacniając 'specjalne stosunki'. Trump uważa jednak, że te stosunki zostały nadwyrężone, gdy Wielka Brytania zdecydowała się nie przyłączyć do wojny USA z Iranem. 'Nie było cię tam, żeby mi pomóc' – powiedział GB News, dodając, że Falklandy są 'bardzo daleko'. Wyspiarze, którzy w 2013 roku prawie jednogłośnie zagłosowali za pozostaniem brytyjskim, mogliby zauważyć, że odległość z Londynu do Falklandów jest nieco krótsza niż z Waszyngtonu do Guam.
Słowa Trumpa dodały Mileiowi animuszu, który potrzebuje zastrzyku energii przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi. Jego była wiceprezydent, Victoria Villarruel, startuje przeciwko niemu, przedstawiając się jako twardsza obrończyni suwerenności narodowej. Polityka krajowa, jak zawsze, nigdy nie jest daleko od powierzchni.
Ale jest też nowa pilna potrzeba: dwie firmy naftowe, izraelska Navitas Petroleum i brytyjska Rockhopper Exploration, mają w ciągu dwóch lat rozpocząć poszukiwania na złożu Sea Lion u wybrzeży Falklandów. Milei mówi, że Argentyna 'nie może pozwolić' im na 'przywłaszczenie rezerw ropy pod naszym morzem'. 'Nie będziemy siedzieć z założonymi rękami' – powiedział. W sobotę jego kancelaria wszczęła postępowanie sankcyjne wobec 45 osób i firm, choć bez ich identyfikacji i bez wyjaśnienia skutków.
Milei przedstawia Argentynę jako 'godnego zaufania partnera' Waszyngtonu, a on i Trump są bliskimi sojusznikami w wizji półkuli zachodniej, którą Trump nazywa 'doktryną Don-roe' – nawiązaniem do XIX-wiecznej doktryny Monroe. W tym nowym porządku stref wpływów możliwe jest, że Trump przedkłada Milei nad premiera Wielkiej Brytanii, Andy'ego Burnhama (choć kwestia ta wykracza poza osobowości i politykę partyjną). Pytanie brzmi, czy 'doktryna Don-roe' przeważy nad 'specjalnymi stosunkami' – i czy Falklandczycy będą mieli coś do powiedzenia w sprawie własnej przyszłości.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.