Materiał z kamery poklatkowej Narodowej Służby Meteorologicznej potwierdził to, co mieszkańcy Utqiagvik na Alasce już wiedzieli: słońce oficjalnie odbiło kartę na najbliższe kilka miesięcy. Ostatni zachód i wschód słońca w sezonie już za nami, co oznacza, że miasteczko będzie teraz cieszyć się 84 dniami tego, co eksperci nazywają 'słońcem polarnym', a wszyscy inni 'bardzo dobrym powodem do zainwestowania w zasłony blackout'.

To naturalne zjawisko występuje każdego lata w kręgach arktycznym i antarktycznym, co jest sposobem natury na przypomnienie nam, że działa według zupełnie innego harmonogramu niż reszta świata. Od teraz do 2 sierpnia mieszkańcy Utqiagvik będą doświadczać nieprzerwanego światła dziennego, co brzmi uroczo, dopóki nie uświadomisz sobie, że oznacza to również brak wymówek, by nie skończyć prac w ogrodzie.