Kolarze są już na trasie, co jest dobre, bo wyścig kolarski wymaga uczestników. Christoph Roodhooft, szef Jaspera Philipsena w Alpecin-Premier Tech, mówi Hannah Walker z TNT Sports, że jego sprinter „czuje się lepiej… ale to nie znaczy, że dziś wygra”. Pocieszające. Co do ewentualnego wystawienia Mathieu van der Poela do sprintu – ani słowa, ale historycznie kolarze próbowali solonego dorsza, by przyzwyczaić się do odwodnienia, a jeszcze w latach 80. magazyny kolarskie pokazywały zawodników wkładających liście kapusty pod czapki. Więc, wiecie, innowacja.
Temperatura ma osiągnąć 33°C w Nevers. Nie taki upał jak w zeszłym tygodniu, ale wciąż wystarczający, by zatęsknić za zimnym prysznicem. Tim Merlier wczoraj zmieścił się w limicie czasu o trzy minuty, co miło z jego strony. Dziś dwie kategoryzowane górki: Côte de Billonnière (czwarta kategoria, 1,1 km przy 5,8%) i Côte de Billy-Chevannes (1,5 km przy 5%, 37,9 km przed metą). Lotny finisz po 27,8 km w Saint-Pourçain-sur-Sioule.
Klasyfikacja punktowa: 1. Pedersen 293 pkt, 2. Girmay 239 pkt, 3. Merlier 213 pkt, 4. Philipsen 205 pkt, 5. Kanter 192 pkt, 6. Kooij 110 pkt, 7. Pogacar 107 pkt, 8. Waersenskjold 89 pkt, 9. Del Toro 80 pkt, 10. Turgis 79 pkt. Przewaga Pedersena wygląda onieśmielająco, a Lidl-Trek pewnie wcześnie przejmie kontrolę, by ustawić go do lotnego.
Klasyfikacja generalna: 1) Pogacar 36h 15min 02s, 2) Vingegaard +3min 36s, 3) Evenepoel +4min 06s, 4) Ayuso +4min 22s, 5) Seixas +4min 35s, 6) Lipowitz +4min 44s, 7) Del Toro +5min 08s, 8) Skjelmose +5min 45s, 9) Martinez +6min 34s, 10) Pidcock +11min 49s. Isaac Del Toro spadł z trzeciego na siódme – ups – ale Pogacar powiększył przewagę do 3min 36s. Standard.
Wczorajszy etap 10 to klasyczny Pogacar: solowe zwycięstwo na etapie z siedmioma górkami, w tym Puy Mary Pas de Peyrol i Col de Pertus. Zaatakował na przedostatnim podjeździe i wygrał, spotkany z gwizdami – przypominało to erę dominacji Team Sky/Froome'a. Tempo nadawane przez Davide Piganzolego dla Vingegaarda to była w zasadzie kalka. Większość kibiców dopingowała 27-latka, mniejszość gwizdała na jego nieustępliwą dominację.
Dziś etap „płaski” (1400 m przewyższenia na 161,3 km), więc skupimy się na klasyfikacji punktowej i potencjalnym sprincie. Zespoły sprinterów jak Alpecin-Premier Tech (Philipsen) i NSN (Girmay) będą próbować powstrzymać ucieczkę. Tim Merlier może skompletować hat-tricka, bo czemu nie.