Komisarz Metropolitan Police Sir Mark Rowley znalazł się w nieoczekiwanej debacie z Partią Zielonych na temat niuansów obezwładniania mężczyzny, który dźgnął dwie osoby, bo najwyraźniej jesteśmy w punkcie, w którym to się dzieje.

Zamieszanie zaczęło się po tym, jak lider Partii Zielonych Zack Polanski udostępnił na X post krytykujący funkcjonariuszy, którzy użyli paralizatora i wielokrotnie kopali podejrzanego w głowę, próbując wyrwać mu nóż po ataku na dwóch Żydów w Golders Green. Post twierdził, że funkcjonariusze „wielokrotnie i brutalnie kopali chorego psychicznie mężczyznę w głowę, gdy był już obezwładniony paralizatorem”.

Sir Mark odpowiedział listem, w którym wyraził „rozczarowanie”, że Polanski nagłośnił „nieprecyzyjne i dezinformujące komentarze”, sugerując, że autor posta to prawdopodobnie „kolejny fotelowy ekspert”, a nie ktoś z rzeczywistym doświadczeniem na miejscu zdarzenia. Szef Met Police zauważył, że funkcjonariusze byli nieuzbrojeni i obawiali się, że podejrzany może mieć przy sobie materiał wybuchowy – nawet po użyciu paralizatora podejrzany „odmawiał pokazania rąk, był agresywny i nadal stanowił wyraźne zagrożenie”.

Policja opublikowała nagranie z kamer nasobnych, na którym widać, jak funkcjonariusze wielokrotnie krzyczą do podejrzanego, by „położył się na ziemi” przed użyciem paralizatora, a następnie nakazują „upuścić nóż”. Nagranie z aresztowania opublikowane w mediach społecznościowych pokazuje, jak funkcjonariusze kilkakrotnie kopią mężczyznę w głowę podczas szarpaniny o broń.

Rzecznik Partii Zielonych przyznał, że Polanski „nie zna pełnego obrazu”, ale argumentował, że „musimy dowiedzieć się więcej o reakcji”. Sir Mark ze swojej strony określił funkcjonariuszy jako „niczego innego jak nadzwyczajnych” i stwierdził, że ich działania „niewątpliwie zapobiegły dalszym obrażeniom i uratowały życie”.

„Zatrzymywanie brutalnych i niebezpiecznych przestępców to pełne kontaktu i brudne zadanie, które może wydawać się szokujące dla obserwatorów z niewielkim doświadczeniem w prawdziwym świecie policji” – napisał Sir Mark, co mogłoby posłużyć jako hasło reklamowe dla mrocznego serialu policyjnego.

Podejrzany, Essa Suleiman, 45 lat, pozostaje w areszcie pod zarzutem usiłowania zabójstwa Shloime Randa, 34 lata, i Moshe Shine’a, 76 lat. Sir Mark ujawnił, że Suleiman ma historię poważnej przemocy i problemów ze zdrowiem psychicznym, a także może być powiązany z oddzielnym incydentem w południowo-wschodnim Londynie dzień wcześniej. Met Police oficjalnie uznała atak za incydent terrorystyczny.

Polanski wcześniej opisał atak jako „okropny” i wyraził współczucie dla ofiar, ich rodzin oraz wszystkich, „którzy ponownie będą wstrząśnięci tym atakiem” – sentyment, który najwyraźniej nie wyklucza odrobiny poniedziałkowego trenerstwa.