Jamie Raskin, czołowy demokrata w komisji sądownictwa Izby Reprezentantów, wszczął śledztwo w sprawie prezydenta FIFA Gianniego Infantino, żądając dokumentów szczegółowo opisujących zażyłe relacje między piłkarską władzą a Donaldem Trumpem i jego administracją. W niedzielnym liście Raskin zażądał wszelkiej korespondencji dotyczącej prezentów, płatności lub korzyści udzielonych Trumpowi i jego współpracownikom, a także rejestrów gości biura FIFA w Trump Tower – lokalu nabytym w zeszłym roku. Komisja chce również, aby Infantino stawił się na nagrywany wywiad, choć nie ma mocy, by go zmusić (bo Demokraci nie kontrolują Izby).

Bromans Infantino z Trumpem jest pod lupą od czasu Mundialu. Podczas grudniowego losowania w Waszyngtonie Trump otrzymał nowo wybity „Pokojową Nagrodę FIFA” w Kennedy Center, gdzie remonty rzekomo przyspieszono na polecenie administracji. FIFA otworzyła swoje biuro w Trump Tower w lipcu zeszłego roku. Podczas Mundialu Trump wielokrotnie dzwonił do Infantino, lobbując za rewizją czerwonej kartki dla amerykańskiego napastnika Folarina Baloguna – którą FIFA posłusznie anulowała, wywołując oburzenie innych drużyn. Trump i Infantino oglądali też finał razem w przeszklonej luksusowej loży, witani buczeniem tłumu.

List Raskina nawiązuje do umorzenia przez Departament Sprawiedliwości aktów oskarżenia w sprawie korupcyjnej FIFA z 2015 roku, zauważając, że Infantino miał być „przerwą na czerwoną kartkę” od korupcji, ale zamiast tego zdemontował etyczne zabezpieczenia. „Ten brak przejrzystości utorował ci drogę do wkupienia się w łaski administracji Trumpa za pomocą taktyk opisywanych jako »legalne łapówkarstwo«” – napisał Raskin. Skrytykował też dynamiczne ceny biletów na Mundial, nazywając je „quid pro quo” szkodzącym Amerykanom.

List wyznacza termin 9 sierpnia na dostarczenie dokumentów i przeprowadzenie wywiadu. Tymczasem Infantino opublikował 15-częściowy rant na Instagramie, potępiając krytyków i chwaląc sukces Mundialu. Ponad 200 członków FIFA poparło jego reelekcję w marcu, ale Norweski Związek Piłki Nożnej planuje złożyć formalną skargę w sprawie roli Trumpa w uchyleniu kary Baloguna. FIFA została poproszona o komentarz – prawdopodobnie są zajęci polerowaniem biura w Trump Tower.