Dzieli nas miesiąc od początkowego wdrożenia systemu weryfikacji programistów Androida w Google, a firma twierdzi, że ta polityka nie narusza otwartego charakteru platformy. Mimo to ograniczenia będą dużą zmianą i wciąż pozostaje kilka pytań bez odpowiedzi. Kwestia, która pojawiała się wielokrotnie przed weryfikacją, dotyczy tego, co stanie się z programistami, którzy nie mogą się zweryfikować ze względu na miejsce zamieszkania. Okazuje się, że Google ma na to enigmatyczną odpowiedź ukrytą w FAQ.

Weryfikacja programistów wkrótce zablokuje instalację aplikacji od niezweryfikowanych programistów na wszystkich urządzeniach z Androidem działających z usługami Google, co funkcjonalnie oznacza wszystkie telefony z Androidem poza Rosją i Chinami. Programiści, którzy chcą nadal wydawać oprogramowanie, nawet jeśli nie jest ono w Sklepie Play, muszą podać Google swój dokument tożsamości i uiścić niewielką opłatę.

Ale co, jeśli jesteś programistą Androida mieszkającym w kraju objętym sankcjami? Obecnie amerykańska lista sankcji obejmuje Iran, Kubę, Koreę Północną i okupowane obszary Ukrainy. Biorąc pod uwagę obecny niepewny stan amerykańskiej polityki zagranicznej, lista ta może się w przyszłości zmienić. Jakiekolwiek interesy Google z programistami w tych miejscach to drażliwa kwestia i wygląda na to, że firma postanowiła po prostu ich zostawić w zawieszeniu.

Dość obszerne FAQ, ukryte kilka poziomów głęboko na stronie deweloperskiej Google, porusza różne kwestie związane z weryfikacją programistów. W samym środku znajduje się to:

„Jak ten program wpływa na programistów w krajach objętych sankcjami? Urządzenia w krajach objętych sankcjami będą wyłączone z kontroli weryfikacji programistów Androida. Pozwala to każdemu programiście na dalszą dystrybucję aplikacji w tych regionach bez weryfikacji, choć użytkownicy tam nie skorzystają z ulepszonych zabezpieczeń programu.”

Sformułowanie jest dziwaczne, ponieważ odpowiedź nie odnosi się bezpośrednio do najważniejszego pytania – wymija je. Niejasne FAQ wydaje się sugerować, że ci programiści nie będą mogli się zweryfikować, ale to w porządku, bo telefony w ich krajach nie będą tego wymagać. Ale to wiąże się z realną wadą dla tych ludzi.

Przedstawiciel Google rozszerzył odpowiedź z FAQ i potwierdził Ars, że osoby mieszkające w krajach objętych sankcjami nie będą mogły przejść procesu weryfikacji. Oznacza to, że nie będą mogli skutecznie dystrybuować oprogramowania żadnym międzynarodowym kanałem.

Dziś ktoś tworzący aplikację, powiedzmy na Kubie, może swobodnie dystrybuować ją na całym świecie, a także w kraju. Każdy może ją zainstalować i zobaczyć efekty ich pracy po kliknięciu przez kilka alertów o sideloadingu. W nadchodzących miesiącach to się zmieni. Te niezweryfikowane aplikacje będą łatwe do zainstalowania tylko w krajach objętych sankcjami, gdzie weryfikacja nie istnieje.

Wcześniej w tym roku Google wyjaśnił plany dotyczące „zaawansowanego przepływu” w celu ominięcia weryfikacji programistów. Wymaga on wielu kroków, przerażających ostrzeżeń i 24-godzinnego oczekiwania. Daje to obeznanym z technologią osobom sposób na obejście nowych ograniczeń, ale większość ludzi nie będzie wiedzieć, że taka opcja w ogóle istnieje. Weryfikacja nieuchronnie stworzy dwupoziomowy system aplikacji: zweryfikowane, które każdy może zainstalować, i niezweryfikowane, których prawie nikt nie może zainstalować. Google twierdzi, że ta zmiana jest konieczna do zwalczania aplikacji oszukańczych.

Paradoksalnie sytuacja w krajach objętych sankcjami zapewni więcej wolności aplikacjom. I to są certyfikowane przez Google telefony, o których mowa. W miejscach takich jak Kuba i Iran większość telefonów to urządzenia z Androidem z pełną certyfikacją Google, ponieważ są importowane z innych miejsc, gdzie Google oficjalnie działa. Google zasadniczo przyznaje w tym FAQ, że jego usługi mobilne są używane i nominalnie wspierane w tych miejscach.

Google prawdopodobnie postrzega to jako prawną linę. Nie może angażować się z programistami w tych miejscach, aby ich zweryfikować, ale wydaje się zdeterminowany, aby kontynuować weryfikację programistów. Rozwiązaniem jest najwyraźniej pozostawienie programistów w tych regionach w tyle – bez weryfikacji, ale też bez egzekwowania. Reszta z nas będzie miała bardziej ograniczone środowisko aplikacji.