Sąd Najwyższy tymczasowo przywrócił dostęp do mifepristonu przez pocztę, jednej z dwóch substancji w dwulekowej terapii aborcyjnej. Demokraci przyjęli tę wiadomość z entuzjazmem kogoś, komu powiedziano, że pożar domu już tylko się tli, a nie płonie.
„Ta walka dopiero się zaczyna” – powiedział lider większości w Senacie Chuck Schumer, przyjmując ton człowieka, który już widział ten film i wie, że sequel będzie pełen sądowych dramatów. „Nie cofniemy się przed niczym, by uniemożliwić Republikanom wprowadzenie ogólnokrajowego zakazu aborcji”.
Od czasu decyzji Dobbs z 2022 roku, która oddała prawa aborcyjne stanom jak w grze w gorącego ziemniaka, grupy antyaborcyjne skupiły się na ograniczeniu dostępu do mifepristonu i mizoprostolu – obecnie najpopularniejszej metody przerywania ciąży w Ameryce. Senator Jacky Rosen z Nevady wezwała Sąd do „szybkiego działania, aby trwale chronić dostęp do tego krytycznego leku”, a kongresmenka Pramila Jayapal ze stanu Waszyngton powtórzyła, że ambicje Republikanów dotyczące ogólnokrajowego zakazu wymagają ciągłego oporu.
Tymczasem Departament Sprawiedliwości gra w obronie na innym froncie: złożył pozew, by zablokować Minnesocie prowadzenie sprawy o odpowiedzialność klimatyczną przeciwko Exxon Mobil, Koch Industries i Amerykańskiemu Instytutowi Naftowemu. Minnesota miała czelność oskarżyć tych gigantów paliw kopalnych o wprowadzanie opinii publicznej w błąd co do skutków klimatycznych – pozew pierwotnie złożony przez prokuratora generalnego Keitha Ellisona w 2020 roku, podczas pierwszej kadencji Trumpa. Nowy pozew DoJ powołuje się na rozporządzenie wykonawcze Trumpa nakazujące prokuratorowi generalnemu powstrzymanie stanów przed „dyktowaniem krajowej polityki energetycznej”. To jedna z kilku takich interwencji przeciwko stanom takim jak Michigan i Hawaje.
W zwrocie akcji, który sprawiłby, że scenarzysta z Doliny Krzemowej się zarumieni, administracja Trumpa rzekomo rozważa nadzór rządowy nad nowymi modelami AI. „New York Times” donosi, że urzędnicy dyskutują o rozporządzeniu wykonawczym tworzącym grupę roboczą ds. AI – odwrót od prezydenta, który wcześniej preferował podejście nieingerencyjne, chyba że ręka trzymała długopis deregulacyjny. Urzędnicy Białego Domu w zeszłym tygodniu spotkali się z liderami Anthropic, Google i OpenAI. Zmiana mogła być spowodowana obawami dotyczącymi nowego modelu Anthropic, Mythos, który według ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa może wzmocnić złożone cyberataki. Bo oczywiście, że może.
W rzadkim momencie sądowej szczerości sędzia federalny Zia Faruqui przeprosił Cole’a Allena, mężczyznę oskarżonego o próbę zamachu na Donalda Trumpa, za „prawnie wadliwe” traktowanie w waszyngtońskim więzieniu. Allen został objęty nadzorem samobójczym, odizolowany od innych więźniów i pozbawiony Biblii – warunki, które sędzia uznał za niewłaściwe dla osoby bez kryminalnej przeszłości. „Cokolwiek przeszedłeś, przepraszam” – powiedział Faruqui, dodając, że ma obowiązek zapewnić Allenowi „podstawowe traktowanie z godnością człowieka”. 31-letni Allen został oskarżony o usiłowanie zamachu i przestępstwa z użyciem broni palnej i nie złożył jeszcze wniosku.
Na Szczycie Małych Przedsiębiorstw Trump wrócił do swoich ulubionych tematów: obwiniania Chin za zniszczenie amerykańskiego przemysłu, grożenia „ogromnymi cłami” i narzekania, że Sąd Najwyższy utrudnia mu ich szybkie nałożenie. Chwalił się też zdaniem testów poznawczych wykrywających demencję – przechwałka, która wydaje się dziwnie konkretna, dopóki nie przypomnisz sobie, że politycy tacy jak kongresman Jamie Raskin wzywali go do publicznego powtórzenia testu. Były prawnik Białego Domu Trumpa, Ty Cobb, nazwał prezydenta w wywiadzie „wyraźnie obłąkanym”, co jest albo diagnozą kliniczną, albo opinią polityczną, w zależności od tego, kogo zapytasz.
Trump twierdził również, że inflacja za Joe Bidena była „najgorsza” w historii. Rzeczywistość: pod koniec kadencji Bidena inflacja wynosiła około 2,9%, spadając z szczytu 9,1% w czerwcu 2023 roku. Za Trumpa obecnie wynosi