Późnonocny gospodarz Bill Maher w piątek przedstawił prezydentowi Trumpowi rachunek sumienia dotyczący operacji wojskowych USA przeciwko Iranowi – operacji, które sam Maher początkowo popierał.

„Problem polega na tym, że ciągle mówi, że wygraliśmy, a nie wygraliśmy. Nie wygraliśmy” – powiedział komik podczas swojego programu „Real Time”. „Hormuz nie jest otwarty” – dodał, odnosząc się do Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku handlu ropą, który pozostaje praktycznie zamknięty. „Ludzie nie zrobili powstania. Reżim wciąż jest na miejscu. Nie wygraliśmy. Przykro mi.”

Trump chwalił się uderzeniami swojej administracji na Teheran, twierdząc, że osiągnęły one „zmianę reżimu”. Wspólne uderzenia USA-Izrael pod koniec lutego zabiły irańskiego najwyższego przywódcę ajatollaha Alego Chameneiego i ciężko raniły jego syna i następcę, Modżtabę Chameneiego. „Wszyscy nie żyją. Następny reżim jest w większości martwy” – powiedział Trump reporterom na pokładzie Air Force One. „To zupełnie inna grupa ludzi. Więc uznałbym to za zmianę reżimu.”

Po uderzeniach Trump wezwał Irańczyków do powstania, ale irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej odpowiedział brutalną pacyfikacją protestów cywilnych, które rozpoczęły się w zeszłym roku. „A w mediach społecznościowych ciągle wyciera im nosy w zwycięstwo, którego nie mamy” – powiedział Maher. „Codziennie tweetuje rzeczy, które są prowokacyjne i sprzeczne, wszystkie te bzdurne twierdzenia. Muszę powiedzieć, możecie mówić, co chcecie o jego taktyce negocjacyjnej. Jednej taktyki nie możecie mu zarzucić – to milczenie.”

W tym tygodniu Trump ogłosił bezterminowe przedłużenie dwutygodniowego rozejmu z Iranem, z Pakistanem jako mediatorem. Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że specjalny wysłannik Steve Witkoff i Jared Kushner udadzą się do Islamabadu na bezpośrednie rozmowy. Rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baqaei zaprzeczył temu, pisząc: „Nie planuje się żadnego spotkania między Iranem a USA. Obserwacje Iranu zostaną przekazane Pakistanowi.” Irańskie media podały, że delegacja Teheranu opuściła Islamabad po spotkaniu tylko z pakistańskimi urzędnikami. The Hill zwrócił się do Białego Domu o wyjaśnienia.