Anthropic, laboratorium AI stojące za Claudem, poufnie złożyło wniosek o pierwszą ofertę publiczną, ogłosiła firma w poniedziałkowym poście na blogu. Firma wyceniona na blisko bilion dolarów złożyła wstępny projekt rejestracji w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd, choć nie ujawniła jeszcze liczby akcji ani nie ustaliła ceny. Anthropic zaznaczyło, że oferta będzie zależeć od warunków rynkowych i innych czynników – bo nic tak nie mówi „pewność siebie” jak wielka gwiazdka.
Złożenie wniosku następuje niecały tydzień po tym, jak Anthropic zebrało 65 miliardów dolarów w rundzie finansowania Serii H, która podniosła jego wycenę do 965 miliardów dolarów. Runda, współprowadzona przez Altimeter Capital, Dragoneer, Greenoaks, Sequoia Capital, Capital Group, Coatue i D1 Capital Partners, przyciągnęła mnóstwo instytucjonalnych i strategicznych inwestorów, którzy najwyraźniej nie mogli się doczekać, by rzucić pieniędzmi w laboratorium AI, zanim trafi ono na giełdę.
Poufne złożenie wniosku przez Anthropic trafiło w już i tak gorący sezon IPO, który obejmuje pierwszą ofertę publiczną SpaceX, celującą w wycenę 2 bilionów dolarów. SpaceX stara się zebrać ponad 75 miliardów dolarów. Bo dlaczego jedna bilionowa firma miałaby mieć całą zabawę?
Poufne złożenie wniosku o IPO pozwala firmie przygotować się do potencjalnej oferty publicznej bez publicznego ujawniania szczegółowych informacji finansowych, ryzyk ani innych wewnętrznych szczegółów biznesowych. Oznacza to, że Anthropic może ocenić swoje IPO prywatnie, z dala od krytycznego oka opinii publicznej – idealne dla firmy, która woli trzymać swoje wady w tajemnicy. Jeśli pójdzie za ciosem, Anthropic złoży dokument rejestracyjny S-1 zawierający szczegółowe informacje o swoich finansach, sprawach prawnych, ryzykach i podziale, kto ma największą siłę głosu.
Złożenie wniosku przez Anthropic następuje również w momencie, gdy rywal OpenAI kontynuuje zbieranie funduszy, zwłaszcza rundę 122 miliardów dolarów w marcu przy wycenie post-money wynoszącej 852 miliardy dolarów, i przygotowuje się do własnego IPO. Oczekuje się, że OpenAI złoży wniosek o pierwszą ofertę publiczną, co przygotuje grunt pod sezon IPO, w którym dwa największe laboratoria AI staną naprzeciw siebie i przetestują determinację rynku oraz zainteresowanie sztuczną inteligencją. Spojler: prawdopodobnie jest go sporo.
Anthropic, obecnie potęga AI z klientami z najwyższej półki, było kiedyś uważane za słabszego gracza w powstającym świecie dużych modeli językowych. Startup został założony w 2021 roku przez byłych pracowników OpenAI i przez lata był postrzegany jako odległy konkurent OpenAI i jego czatbota AI, ChatGPT. Teraz jest odległym konkurentem z wyceną biliona dolarów.
Firma przyciągnęła inwestorów i klientów rosnącymi możliwościami i skupieniem na usługach dla przedsiębiorstw. Przełożyło się to na oszałamiający wzrost przychodów. Firma niedawno poinformowała, że jej roczny wskaźnik przychodów przekroczył 47 miliardów dolarów, w porównaniu z 9 miliardami na koniec 2025 roku. To taki wzrost, od którego inwestorzy mdleją – a regulatorzy ostrzą ołówki.
To tempo wzrostu przychodów może przyspieszyć, gdy Anthropic udostępni swój model Mythos szerzej. Anthropic zaprezentował Mythos w kwietniu, ale utrzymał ograniczony dostęp – ostrzegając programistów, że model odkrył tysiące krytycznych błędów, które trzeba będzie naprawić, zanim będzie można go upublicznić. Bo nic tak nie mówi „gotowy na prime time” jak model, który znajduje w sobie kilka tysięcy krytycznych wad.
Laboratorium generatywnej AI ma zamiar udostępnić Europejskiej Agencji ds. Cyberbezpieczeństwa dostęp do Mythos, podał Bloomberg w poniedziałek rano, powołując się na anonimowe źródła. Bo jeśli już masz pozwolić komuś testować swojego błędnego modelu, niech to będzie UE.