Komisja królewska usłyszała, że brutalne antysemickie obelgi zalały media społecznościowe żydowskiego kandydata politycznego w ramach szerszej kampanii mającej na celu zastraszenie żydowskich Australijczyków i wykluczenie ich z życia publicznego. Joshua Kirsh, który rozpoczął niezależną kampanię do izby wyższej Nowej Południowej Walii pod koniec 2025 roku, stwierdził, że jego reklamy internetowe zostały zalane antysemickimi stereotypami, obelgami i groźbami.

„Reklamy… zostały zalane antysemickimi komentarzami o szczególnie jadowitym charakterze, w stylu… »Spierdalaj, ty syjonistyczna cipo«” – powiedział Kirsh komisji w środę. Wymienił również teorie spiskowe o tym, że Izrael płaci ludziom za podkładanie ognia w Australii, twierdzenia, że masakra z 7 października była fałszywą flagą, oraz sentyment, że „mamy już wystarczająco dużo żydowskich polityków”. Kirsh skatalogował te obelgi w raporcie rocznym Rady Wykonawczej Żydów Australijskich na temat incydentów antysemickich, co określił jako wyczerpujące i przygnębiające.

Kirsh nadal jest kandydatem, ale mówi, że żydowscy przyjaciele zostali zastraszeni i wycofali się z życia publicznego. „Rozmawiałem z wieloma osobami ze społeczności żydowskiej, które są niezwykle bystre i utalentowane i idealnie nadawałyby się do większego zaangażowania w politykę w tym kraju. Ale ich zdaniem nie mogą znieść ryzyka otrzymania takiego samego ataku, jaki ja otrzymałem”.

Kirsh zeznał również, że w 2019 roku wydarzenie Australijskiego Związku Studentów Żydowskich, które pomagał organizować z okazji Purim – często opisywanego jako żydowskie Halloween – było bezpośrednio zagrożone przemocą z użyciem broni palnej, na lata przed masakrą w Bondi. Anonimowy korespondent podpisujący się jako „Zabić Żydów” napisał do organizatorów: „Ja i moi przyjaciele kupiliśmy już sześć karabinów automatycznych, ponieważ planujemy zabić setki żydowskich studentów w wigilię festiwalu Purim”. Groźba, którą Kirsh określił jako „przerażającą”, została zgłoszona do Grupy Bezpieczeństwa Społeczności i policji. Wydarzenie odbyło się pod ścisłą ochroną, ale Kirsh powiedział: „Po prostu ten utrzymujący się strach z tyłu głowy… Dla mnie było przerażające myśleć, że decydując się na to wydarzenie, możemy narazić życie ludzi na niebezpieczeństwo… To dość duże obciążenie dla 23-latka”.

Trzeciego dnia przesłuchań komisji królewskiej ds. antysemityzmu i spójności społecznej pojawiły się dalsze dowody od żydowskich Australijczyków na temat antysemityzmu w szkołach, na uniwersytetach, w miejscach pracy i w internecie. Żydowski ojciec, znany tylko jako AAT, powiedział, że jego 13-letni syn był prześladowany, nazywany „brudnym Żydem”, „śmierdzącym Żydem” i poddawany nazistowskim salutom w swojej australijskiej szkole. „Przemoc fizyczna obejmowała ściskanie go, aż nie mógł oddychać… przeciąganie go po podłodze… wrzucenie go do kosza na śmieci, ściągnięcie spodni” – powiedział AAT. Niektórzy uczniowie zostali zawieszeni, a AAT zabrał syna ze szkoły. Uważał, że szkoła oferowała „gorsze niż zerowe wsparcie”, podczas gdy prześladowcy byli wspierani, a wicedyrektor sugerował, że zachowanie było „zabawą w walkę”, a nie rasizmem. Jego syn teraz spotyka się z antysemickimi obelgami w nowej szkole, w tym chłopiec przykleił mu czarną taśmę na ustach naśladując wąsik Hitlera.

Nawet podczas składania zeznań, mężczyzna w antysemickiej koszulce – łączącej izraelską flagę ze swastyką i noszącej hasło „antysemityzm, dumny z bycia oskarżanym” – został przepędzony przez policję przed budynkiem komisji w centrum Sydney. Twierdził, że nie wiedział, że w budynku za nim odbywa się komisja królewska i zaprzeczył, by był lekceważący. „Brak szacunku to to, co dzieje się w Gazie, Libanie i za granicą, zabijanie niewinnych ludzi i dzieci” – powiedział dziennikarzom. 68-latek został później aresztowany.

Komisja usłyszała, że Żydzi w Australii są niesłusznie obwiniani za działania państwa Izrael lub Sił Obronnych Izraela w Gazie. Komisja została powołana po grudniowej masakrze w Bondi, w której dwóch domniemanych napastników zainspirowanych przez Państwo Islamskie rzekomo zastrzeliło 15 osób i raniło.