Firmy technologiczne uwielbiają sprzedawać nam drogie gadżety, które mają rozwiązywać wszystkie małe problemy życia. Słuchawki do spania od Anker i Ozlo są doskonałym przykładem: miniaturowe cuda, które pozwalają osobom śpiącym na boku zasnąć przy podcastach, nie denerwując partnera. Ale po co płacić ponad 200 dolarów za specjalistyczne słuchawki, które wymagają ładowania, tracą Bluetooth i umierają po kilku latach, skoro można wydać ułamek tej kwoty na produkt, który niczego takiego nie robi?

Przedstawiamy poduszkę do kolczyków. Zaprojektowana dla osób ze świeżo przekłutymi uszami, poduszki te mają wycięcia, które unoszą ucho, aby uniknąć nacisku. Działają też świetnie z wydatnymi AirPodsami, Galaxy Buds, Pixel Buds i każdymi innymi nowoczesnymi słuchawkami. Jest dziesiątki opcji; autor kupił poduszkę Ear Pillow za 55 dolarów od Blissbury, głównie ze względu na dwa wycięcia na uszy.

Autor śpi w dwóch pozycjach bocznych: „autorytarny przytulas” (ramię wyciągnięte, górne ramię dusi drugą stronę) i „niesprężysta pozycja embrionalna”. Poduszka Blissbury pasuje do obu. Wycięcia znajdują się tuż poniżej linii środkowej, naturalnie dopasowując się do uszu, gdy poduszka jest oparta o ramię, co ułatwia ich znalezienie w ciemności. Pianka memory jest gruba i twarda, choć nie tak twarda jak zastąpiona nią Ikea Klubbsporre za 59,99 dolarów. Grubość można regulować między 4 a 5 calami za pomocą wyjmowanej wkładki, a zewnętrzna poszewka jest zdejmowana i można ją prać.

Poduszka ma 26 cali (66 cm) długości i 15 cali (38 cm) szerokości – jest nieco węższa od standardowej amerykańskiej poduszki, więc standardowa poszewka lekko się marszczy, co jest dobre, bo nadmiar materiału można wepchnąć w otwory na uszy. Blissbury dołącza wypełniacze piankowe do otworów na wypadek degradacji do poduszki dla gości.

Słuchawki do spania mogą jednak wygrać, jeśli twój partner chrapie – algorytmy maskujące Soundcore Sleep A30 są skuteczne przeciwko lekkim i umiarkowanym chrapaniu. Ale nawet najnowsze słuchawki do spania często wymagają od osób śpiących na boku dostosowania poduszki, aby uniknąć nacisku i stłumionego dźwięku. Autor używał słuchawek Anker A30 przez prawie rok; aktualizacje oprogramowania naprawiły wczesne problemy, ale żadne oprogramowanie nie pokona ograniczeń małych przetworników i baterii. Po tygodniu z poduszką Blissbury autor czuje się głupio, że wydał 4 razy więcej na słuchawki gorsze od posiadanych już AirPodsów Pro.

Producenci elektroniki użytkowej chcą, abyśmy wierzyli, że tylko oni mogą wygładzić tarcia życia. Ale czasami wszystko, czego potrzebujesz, to dziwnie ukształtowany kawałek pianki.