Stephen Whittle świętował urodziny na Chelsea Flower Show z żoną, gdy Komisja ds. Równości i Praw Człowieka (EHRC) opublikowała zaktualizowany kodeks postępowania jak kwieciste kowadło. Nowe wytyczne potwierdzają, że przestrzenie jednopłciowe – toalety, przebieralnie, cały zestaw łazienkowy – muszą być używane zgodnie z płcią biologiczną, skutecznie wykluczając osoby transpłciowe z obiektów odpowiadających ich odczuwanej płci. Whittle, 70-letni weteran kampanii, który pomógł w przeprowadzeniu reform uznania płci w latach 90., nie stracił rezonu: „Oczywiście korzystałem z męskich toalet, jak robię to od 50 lat. Wyobrażasz sobie, co powiedziałby ochroniarz, gdybym poszedł do damskiej?” Jego piątkowy plan? „Próbuję uspokoić ludzi i mówić: »Zachowajcie spokój; jakoś to przeżyjemy«”.
Dla wielu osób ze społeczności trans i LGBTQ+ – a także firm i usług złapanych w krzyżowy ogień – orzeczenie Sądu Najwyższego z kwietnia 2025 r. w sprawie płci biologicznej pozostawiło wszystkich w biurokratycznym zawieszeniu, czekając na praktyczny plan działania od strażnika równości. Grupy gender-critical, które od dawna walczyły o to wykluczenie, przyjęły zaktualizowany kodeks jako utrwalenie ich sądowego zwycięstwa. Dla innych był to mniej plan działania, a bardziej pole minowe. „Samo oglądanie wieczornych wiadomości było trochę poniżające” – powiedział Blake, analityk danych z okolic Liverpoolu. „Mieć tę ramę »gdzie ludzie będą sikać?« To takie sprowadzenie problemów, które mamy w życiu, takich jak dostęp do opieki zdrowotnej, a także prawdziwa codzienna walka”.
Katie Russell, dyrektor generalna Support After Rape and Sexual Violence Leeds (SARSVL), spędziła piątkowy poranek na przeglądaniu 340-stronicowego kodeksu i uznała go za mało „superjasny” w kwestii pozostania inkluzywnym wobec osób trans. Od czasu orzeczenia jej służba zasięgnęła indywidualnej porady prawnej i skonsultowała się z użytkownikami. „W praktyce rozumiemy, że straciliśmy prawo do nazywania się tylko dla kobiet i stopniowo zmieniamy nasz język, aby było jasne, że wciąż skupiamy się na kobietach, ale dla nas obejmuje to kobiety trans”. SARSVL w zeszłym roku wsparło 1700 klientów, a kobiety trans i klienci niebinarni stanowili niewielki ułamek. „Dla nas jest to absolutnie proporcjonalny środek do osiągnięcia uzasadnionego celu – bo gdzie indziej mieliby pójść?”
Lush, marka kosmetyczna znana z konsekwentnego popierania inkluzywności, nazwała wytyczne „znaczącym krokiem wstecz dla praw człowieka w Wielkiej Brytanii”. Lider kampanii Andrew Butler rozwinął: „Stawia to pracowników pierwszej linii, sprzedawców detalicznych i wielu innych w sytuacji, w której muszą oceniać płeć ludzi na podstawie percepcji, a ich organizacje ponoszą odpowiedzialność za tę ocenę. Wytyczne są bałaganem, ponieważ ustawodawstwo jest bałaganem”. Kate Nicholls, przewodnicząca UKHospitality, zachowała ostrożny optymizm: „Przesunięcie w kierunku wyjaśnienia, że toalety neutralne płciowo są akceptowalne, jest szczególnie pozytywnym krokiem”. Ale dla Alice, anestezjolożki w Anglii, praktyczne skutki są dotkliwe. Od kwietnia koordynuje z kolegami zapewnienie neutralnych płciowo toalet w „strategicznych odstępach” w starym budynku szpitala, ale często staje przed wyborem między pozostawieniem pacjenta na dłuższy czas a odwodnieniem się. Podobnie jak wiele osób trans, z którymi rozmawiał Guardian, planuje opuścić Wielką Brytanię: „Dano mi jasno do zrozumienia, że nie jestem mile widziana. Kocham swoją pracę, a moja rodzina wiedzie tu szczęśliwe życie, ale nie będę obywatelem drugiej kategorii we własnym kraju”.