Brooke Rollins, sekretarz rolnictwa prezydenta, ogłosiła, że w przyszłym tygodniu nastąpią „wielkie ogłoszenia”, które pomogą Donaldowi Trumpowi spełnić jego obietnicę pozwolenia hodowcom i rolnikom na przetwarzanie własnej żywności, a tym samym uniknięcie „paskudnego monopolu” dużych zakładów przetwórczych. Bo nic tak nie mówi „bezpieczeństwo narodowe” jak dobry stek.
Rollins oświadczyła, że możliwość „wyżywienia i zatankowania siebie” jest „kwestią bezpieczeństwa narodowego” i przedstawiła plany zniesienia „biurokracji w przetwórstwie” oraz rozszerzenia możliwości hodowców do „sprzedaży poza granicami stanów”. Bo co może pójść nie tak z deregulacją przetwórstwa mięsa? Rollins wcześniej broniła decyzji prezydenta o wstrzymaniu wyższych ceł na 300 000 ton metrycznych zagranicznej wołowiny, nazywając to „bardzo krótkoterminowym rozwiązaniem” mającym „dostarczyć tańszą wołowinę na amerykańskie talerze” w wywiadzie dla Spectrum News. Przyznała jednak, że nie ma pojęcia, skąd ta wołowina pochodzić będzie: „Właściwie nie jestem częścią żadnych z tych rozmów, więc nie jestem pewna, jak to będzie wyglądać. Myślę, że wkrótce się dowiemy”. Klasyka.
Tymczasem w innych wiadomościach, które z pewnością nie są odwróceniem uwagi, Donald Trump jest w Houston w Teksasie, gdzie wręczy czterem członkom załogi NASA Artemis II Kongresowy Medal Honoru Kosmicznego. Bo nic tak nie mówi „radzimy sobie” jak wręczanie medali, podczas gdy kraj płonie.
W Pensylwanii aktywiści antyszczepionkowi próbują namierzyć rodziny dwóch osób, w tym co najmniej jednego noworodka, które zmarły po zakażeniu odrą, podczas gdy gubernator Josh Shapiro zmaga się z Robertem F. Kennedym Jr. w sprawie jego „niedokładnych i wprowadzających w błąd twierdzeń”. Kennedy, sekretarz zdrowia i opieki społecznej (HHS), zasugerował, że zgony mogą być „sfabrykowane” po tym, jak republikański koroner w hrabstwie Lancaster twierdził, że jeden zgon nie był związany z wirusem, mimo że przyczyna była zgodna z odrą. Brian Hooker z Children's Health Defense – organizacji anty-szczepionkowej, którą niedawno kierował Kennedy – powiedział, że grupa „próbuje postawić nogę na ziemi” i „prowadzić działania” w Pensylwanii. Paul Offit, lekarz chorób zakaźnych w Szpitalu Dziecięcym w Filadelfii, podsumował: „To tak, jakby świat stanął na głowie”.
Tymczasem w Wisconsin republikański kandydat na gubernatora Tom Tiffany sprzeciwił się zarządzeniu wykonawczemu Trumpa w sprawie zmiany nazwy jeziora Ontario na „Jezioro Ameryka”. Tiffany powiedział na wiecu w Green Bay: „Wielkie Jeziora są Wielkimi Jeziorami i powinniśmy je tak zostawić”. Trump podpisał zarządzenie w środę, ale nie ma uprawnień do zmiany nazwy kanadyjskiej części jeziora ani zmuszenia kogokolwiek do przyjęcia nowej nazwy. To prawie tak, jakby robił to, żeby odwrócić uwagę od czegoś.
I w ruchu, który z pewnością zostanie zapamiętany w 25. rocznicę 11 września, Trump uczci tę rocznicę, wygłaszając przemówienie w Pentagonie zamiast odwiedzić strefę zero. Według CNN, pomija ceremonię w World Trade Center, ponieważ politycy nie mogą tam przemawiać, a on chce mówić. Wiceprezydent JD Vance weźmie udział w memoriale na Manhattanie. Bo wszystko kręci się wokół niego, nawet w dniu narodowej żałoby.
Grupy zajmujące się autyzmem są zaniepokojone federalną mapą drogową badań opracowaną przez doradców wybranych przez Kennedy'ego, obawiając się, że będzie promować niepotwierdzone terapie marginalne zamiast obiecujących badań genetycznych. 336-stronicowy plan Międzyagencyjnego Komitetu Koordynacyjnego ds. Autyzmu (IACC) obejmuje „modele wspieranego życia”, takie jak „społeczności oparte na farmach lub kampusach”, co zdaniem działaczy może wskrzesić instytucjonalne odosobnienie. Helen Tager-Flusberg, emerytowana profesor z Boston University, nazwała to „nauka marginalna, która absolutnie nie jest gotowa na prime time”. Kennedy przekształcił panel w styczniu, zastępując ekspertów działaczami antyszczepionkowymi, którzy promowali niebezpieczne terapie, takie jak terapia chelatacyjna i przemysłowy wybielacz. Bo po co nauka, skoro jest wybielacz?
Kevin Warsh, nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej, ostrzegł na sympozjum w Jackson Hole, że inflacja w USA rośnie