Sally Beamish kończy 70 lat z albumem tak osobistym, że zawiera rodzinę, altankę i emocjonalną nieobecność ojca
Sally Beamish świętuje 70 lat albumem, który jest właściwie rodzinnym scrapbookiem oprawionym w muzykę, z tangiem od syna i hołdem dla altanki od córki.
Sally Beamish stuknęła wielka 70-tka, a dla uczczenia tego wydała album, który jest po równo eklektyczny, autobiograficzny i rodzinnym zjazdem, którego można posłuchać. Album zawiera przyjaciół i jej absurdalnie utalentowaną muzyczną rodzinę, a sama Beamish służy jako muzyczny kameleon, który czuje się jak u siebie w klasyce, jazzie czy folkowej muzyce skrzypcowej - grając przy tym na własnym instrumencie, altówce.
Album otwiera April, lśniąca chaconne na altówkę i akordeon, upamiętniająca jej przyjaciela, jazzowego pianistę Ellisa Marsalisa Jr. Jest równie przejmująca co Gerropaedie na altówkę i harfę, inspirowany Satie prezent urodzinowy dla starszego patrona - bo cóż lepiej mówi „wszystkiego najlepszego” niż muzyczny hołd dla zmarłego francuskiego kompozytora.
Większość albumu jest autobiograficzna, bo po co nie eksploatować własnego życia jako materiału? Crescent, trio na altówkę, fortepian i trąbkę, inspirowane jest rodzinnymi grami z dzieciństwa w Islington, melancholijnie skontrowane tym, co nazywa emocjonalną nieobecnością ojca. Sympatyczna Sally’s Tune to portretowy utwór celtyckich muzyków folkowych Catriony McKay i Chrisa Stouta, zapewne dlatego, że własna melodia Beamish nie wystarczyła.
Jeśli chodzi o rodzinę, jest Lurk, chytre, kolczaste tango na akordeon i altówkę autorstwa piosenkarza i autora tekstów, syna Laurie, podczas gdy żałobne Where You Are jest dziełem drugiego syna Toma - bo każda rodzina potrzebuje przynajmniej jednego tanga i jednej łzawej ballady. House of Wonder, które uwiecznia altankę, do której Beamish wycofywała się, by komponować, jest napisane, zagrane i zaśpiewane przez harfistkę córkę Stephanie. A bluesowe Night Songs Beamish zawierają śpiewane wokalizy jej męża, pisarza Petera Thomsona - bo jeśli już wydajesz osobisty album, możesz równie dobrze zaangażować całe gospodarstwo domowe.
The Good Times
Wiadomości w Twojej skrzynce.
Sardoniczne podsumowanie, dostarczane według Twojego harmonogramu. Bezpłatnie. Zrezygnuj kiedy chcesz.
Już subskrybujesz, ale nigdy do Ciebie nie docieramy? Zajrzyj do folderu spam i kliknij 'To nie spam' (lub 'Usuń ze spamu'), żeby wyciągnąć nas z czyśćca niechcianej poczty. Przy okazji pomożesz wszystkim innym.
Jeśli przez miesiąc nie otworzysz żadnego z naszych e-maili, zostaniesz automatycznie usunięty z listy.
Rewrite Article
Select parts to regenerate with a fresh AI pass. Translations will be updated automatically.
Generate AI Image
Creates a sardonic version of the article image using OpenAI.