WASZYNGTON - Biały Dom ogłosił, że w przeciwieństwie do poprzednich okazji, zamierza faktycznie pojawić się przygotowany na kolejną wielką międzynarodową konferencję radiową. Tym razem, przysięgają.

Przemawiając na konferencji ASCEND 19 maja, urzędnicy oświadczyli, że sfinalizują swoje stanowiska na długo przed Światową Konferencją Radiokomunikacyjną 2027 (WRC-27), zaplanowaną na październik i listopad 2027 w Szanghaju. „Ta administracja jest najbardziej poważna w kwestii wygrywania na WRC niż USA kiedykolwiek były” – powiedział Ryan Baasch, zastępca dyrektora Krajowej Rady Ekonomicznej, ustawiając poprzeczkę gdzieś między „lekko zainteresowany” a „przypomnieliśmy sobie, że to się dzieje”.

Przemysł kosmiczny traktuje WRC-27 jako krytyczną, biorąc pod uwagę, że ponad 80% agendy dotyczy kosmicznych zastosowań widma. Urzędnicy nie omawiali konkretnych kwestii, ale obiecali jasno przedstawić swoje stanowiska na długo przed konferencją – strategia, która byłaby odświeżającą odmianą od zwykłego ostatniego szamotania.

„Myślę, że po raz pierwszy Stany Zjednoczone zakończą swoją listę pozycji agendy i stanowisk na długo przed WRC” – powiedział Charlie Powell, asystent dyrektora ds. kosmosu i widma w Biurze Polityki Naukowo-Technologicznej, dodając, że potrzebują czasu, aby „dzielić się i promować kluczowe stanowiska USA z naszymi sojusznikami i partnerami” – najlepiej zanim zrobią to Chiny.

Mówiąc o Chinach, lokalizacja konferencji w Szanghaju wzbudziła obawy dotyczące potencjalnego podsłuchu lub nieuzasadnionego wpływu. Powell powiedział, że administracja wciąż ustala kwestie bezpieczeństwa i wielkości delegacji, ale podkreślił znaczenie pojawienia się: „Rząd USA i amerykański przemysł mają wiele do stracenia, jeśli inne narody przejmą te wielostronne fora i przechylą standardy w kierunku przeciwnym amerykańskiemu przemysłowi”.

Szef ds. widma w Amazonie, Alex Epshteyn, zauważył, że priorytety firmy obejmują zabezpieczenie dodatkowego widma satelitarnego w paśmie V oraz między 17,3 a 17,7 gigaherca, a także rewizję zasad gęstości strumienia mocy, aby systemy niegeostacjonarne (NGSO) mogły działać z wyższą mocą bez denerwowania satelitów na orbicie geostacjonarnej. „WRC jest bardzo ważne z perspektywy otwierania większej ilości widma, które może być użyteczne dla nowicjuszy takich jak my” – powiedziała Kim Baum, szefowa ds. regulacji w Astranis, która chce więcej widma w paśmie Ku dla swoich małych satelitów GEO.

Tymczasem zastępca głównego radcy prawnego Planet, Danielle Pineres, martwi się propozycjami wpuszczenia naziemnych usług mobilnych do pasma X używanego do przesyłania obrazów. „Chcemy zapewnić, że ten naprawdę krytyczny kawałek widma EESS zostanie zachowany do użytku EESS” – powiedziała, w zasadzie błagając „ręce precz od naszego kosmicznego Wi-Fi”.

Manny Shar z dewelopera łazików księżycowych Astrolab śledzi pozycję agendy, która pozwoliłaby na pewne pasma widma na powierzchni Księżyca, potrzebne do obsługi przewidywanej powodzi misji księżycowych. Przyznał, że proces WRC jest „bardzo skomplikowany”, ale zauważył, że widmo „jest zasobem skończonym. To jeden z tych krytycznych elementów stosu technologicznego, który musi działać”.

Innymi słowy: rząd USA jedzie na konferencję, może tym razem trochę poczytał i martwi się, że gospodarz może podsłuchiwać. Naprawdę, gwiazdy się zrównały.