Eufy Omni S2 wyróżnia się już od chwili rozpakowania. Oprócz unikalnego kształtu, który jest znacznie wyższy niż większość robotów odkurzających i mopujących z bezobsługową stacją dokującą, Eufy bezpośrednio poprawił niedociągnięcia modelu S1. Przez około dwa lata S1 był moim ulubionym połączeniem robota odkurzającego i mopa. Ale jak dobry był, miał problemy – niektóre rażące, inne mniej. Na przykład pojemnik na detergent pęczniał, gdy napełniał się powietrzem podczas opróżniania, powodując problemy ze zbiornikiem czystej wody. Eufy naprawił to w S2, dodając otwór wentylacyjny na górze, aby umożliwić przepływ powietrza podczas opróżniania płynu.

Starszy model miał również problemy z dokładnym czyszczeniem dywanów, ale Omni S2 rozwiewa ten problem. Eufy zwiększył siłę ssania z 8 000 Pa poprzednika do 30 000 Pa – i to widać, szczególnie na dywanach. Robot radzi sobie bardzo dobrze na twardych podłogach oraz na dywanach o krótkim i średnim runie. Wnika głęboko we włókna dywanu i usuwa piasek, brud oraz sierść zwierząt, które utknęły i pozostają po większości innych robotów odkurzających.

Robot S2 wyposażono w dyfuzor zapachowy, który początkowo kazał mi krzywo patrzeć na decyzję Eufy o dodaniu tak pozornie błahej funkcji. Ale okazał się niezwykle przydatny od pierwszego użycia. Nie wchodząc w szczegóły, roboty i odkurzacze pionowe mogą dość śmierdzieć w domu z psami. Bez względu na to, jak często je czyścisz, zapach zdaje się utrzymywać w ich wewnętrznych elementach i wydobywać, gdy odkurzacz pracuje lub opróżnia się automatycznie w stacji. Co może być obrzydliwe – jak nieświeży oddech odkurzacza. Eufy zbudował pięciowarstwowy system filtracji wewnątrz robota, aby temu zapobiec, czego zwieńczeniem jest dyfuzor zapachowy. Robot odkurzający zasysa kurz, włosy, zanieczyszczenia, łupież i inne alergeny, które lądują w pojemniku na kurz. Powietrze przepływa przez pięć warstw filtracji, opuszczając odkurzacz i przechodząc przez dyfuzor, wydmuchując świeżo pachnące, czyste powietrze, które rozprzestrzenia się po domu podczas ruchu robota.

Nawigacja jest całkiem dobra, zwłaszcza jak na model bez wystającego z góry obrotowego LIDAR-u. Robot uczy się poruszać po domu i z czasem sprząta wydajniej. Podczas pierwszych dwóch lub trzech sesji sprzątania może uderzać w meble lub ściany, ale z doświadczeniem uczy się otoczenia. Ostatecznie jest wystarczająco inteligentny, aby dokładnie mapować. Nie zobaczysz go kręcącego się w kółko, próbującego znaleźć swoje miejsce w domu. Podejmuje decyzje w czasie rzeczywistym, aby szybko dostosować nawigację, na przykład omijając wąskie nogi mebli.

Funkcja mopa była już doskonała w S1, ale Omni S2 to prawdopodobnie najlepszy robot mopujący, jakiego kiedykolwiek używałem. Eufy opracował wałek mopa, który czyści prawie tak dobrze, jak osoba myjąca podłogę. Wałek mopa wysuwa się, aby dotrzeć do krawędzi, pozostawiając każdy centymetr podłogi czysty, i wywiera nacisk 15 N, aby usunąć zaschnięte plamy. Jest też dość duży – 11,4 cala długości, więc pokrywa spory obszar przy każdym przejściu. Po tygodniach użytkowania wałek mopa nie śmierdzi, co oznacza, że stacja dokująca i robot są naprawdę wydajne w myciu i suszeniu go po każdym sprzątaniu. Stacja Omni wytwarza wodę hydrolizowaną do czyszczenia i dezynfekcji twardych podłóg podczas ruchu.

Zbiorniki na wodę to prawdopodobnie jedna z pierwszych wad, jakie zauważyłem w Eufy Omni S2. Muszę opróżniać zbiornik na brudną wodę i napełniać zbiornik czystej wody mniej więcej co dwa lub trzy sprzątania, co jest znacznie częstsze niż w przypadku innych samo myjących się robotów. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że ten mop jest bardzo skuteczny: obraca się sześć razy na sekundę wewnątrz robota, ciągle rozpylając czystą wodę i szorując podczas toczenia się po podłodze. W rezultacie nie przeszkadza mi częstsze napełnianie.

Bateria S2 wytrzymuje około 150 minut, co jest wynikiem średnim lub niskim wśród porównywalnych robotów odkurzających. Jest to jednak istotne, jeśli sprzątasz