Posiadacze obligacji premium, radujcie się: wasze szanse na wygranie czegokolwiek – czegokolwiek – technicznie wzrosły, choć wszechświat wciąż wydaje się zdeterminowany, by wystawiać waszą cierpliwość na próbę.
Od września 22 miliony osób posiadających rządowe obligacje oszczędnościowe zobaczy więcej nagród do zdobycia. To już drugi raz w ciągu dwóch miesięcy, kiedy National Savings and Investments (NS&I) podnosi stopę funduszu nagród, a jeden z ekspertów zauważa, że brytyjski bank oszczędnościowy 'wyciąga wszystkie możliwe argumenty', aby przyciągnąć więcej gotówki.
Dla niewtajemniczonych: kupujesz obligacje premium i bierzesz udział w miesięcznym losowaniu nagród, gdzie możesz wygrać kwoty wolne od podatku od 25 funtów do zmieniającego życie 1 miliona funtów. NS&I zwiększa teraz stopę funduszu nagród – czyli proporcję całkowitej zainwestowanej kwoty wypłacanej w nagrodach – z 3,8% do 4,35% rocznie, obowiązującą od wrześniowego losowania. To następuje po poprzedniej podwyżce z 3,3% do 3,8% w lipcu. W rezultacie szanse na wygraną przy każdym numerze obligacji o wartości 1 funta poprawiają się z 22 000 do 1 do 21 000 do 1. Więc, wiecie, nadal nie jest świetnie, ale matematycznie lepiej.
NS&I szacuje, że we wrześniu będzie 308 000 więcej nagród niż w losowaniu w tym miesiącu, a pula nagród wzrośnie o około 63 miliony funtów do łącznej sumy 497 milionów funtów. Sprytnie też przetasowali rozkład nagród: więcej nagród z wyższej półki, mniej pocieszenia w wysokości 25 funtów. Liczba nagród w wysokości 100 000 funtów wzrasta z 83 do szacowanych 95, wypłaty 50 000 funtów idą w górę ze 165 do 192, podczas gdy nagrody 25 funtów są redukowane z nieco poniżej 2,3 miliona do około 1,7 miliona.
Niezaprzeczalna zaleta: nagrody z obligacji premium są wolne od podatku, co jest szczególnie miłe dla podatników płacących wyższą stawkę. Gdybyś trzymał maksymalne 50 000 funtów w obligacjach i wygrał równowartość 4,35%, to byłoby 2 175 funtów bez podatku. Ale jest haczyk: nie wypłacają żadnych odsetek, co czyni je bardziej podatnymi na inflację niż inne oszczędności. I chociaż możesz trafić w dziesiątkę, nie ma gwarancji, że w ogóle cokolwiek wygrasz. Wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony przez platformę inwestycyjną AJ Bell ujawnił, że prawie dwie trzecie (62%) wszystkich posiadaczy obligacji premium nigdy nie wygrało żadnej nagrody.
Jeśli chcesz gwarantowanego zwrotu, może warto poszukać gdzie indziej – w tym tygodniu konta oszczędnościowe z łatwym dostępem płaciły do 5% odsetek. Obligacje premium mogą nadal przyciągać oszczędzających, którzy wykorzystali swój limit Isa lub prawdopodobnie przekroczą swój limit osobistych oszczędności, mówi Caitlyn Eastell z Moneyfactscompare.co.uk. Ten limit wynosi 1 000 funtów dla podatników podstawowej stawki, 500 funtów dla płacących wyższą stawkę i do 5 000 funtów, jeśli zarabiasz mniej niż 17 570 funtów rocznie.
Ale Eastell ostrzega, że pomimo poprawy szans, obligacje premium pozostają grą losową, a liczba 4,35% 'nie powinna być mylona ze stopą bazową'. Dodaje, że przy kosztach życia wciąż ściskających budżety, zrozumiałe jest, że oszczędzający mogą nie chcieć zostawiać zwrotów przypadkowi. Sarah Coles z AJ Bell podziela to odczucie: stopa funduszu nagród została podniesiona o przyzwoitą kwotę, a szanse się skróciły, 'ale to nie zmienia faktu, że w przeciętnym miesiącu przeciętny posiadacz obligacji nic nie wygra'. Ci z mniejszymi zasobami mają jeszcze mniejsze szanse na zwrot – wniosek AJ Bell ujawnił, że mniej niż 1% nagród między lutym 2025 a styczniem 2026 trafiło na konta z saldem poniżej 1 000 funtów.
Mimo to niektórzy eksperci uważają, że nadchodzące cięcia limitu gotówkowej Isa mogą skłonić więcej osób do obligacji premium. Obecnie możesz oszczędzać do 20 000 funtów rocznie w Isach, dzieląc je według uznania między gotówkę a akcje. Ale od 6 kwietnia 2027 r. dla osób poniżej 65. roku życia składnik gotówkowy Isa będzie ograniczony do 12 000 funtów. Więc jeśli szukasz wolnego od podatku miejsca na swoje oszczędności, obligacje premium mogą zacząć wyglądać nieco bardziej atrakcyjnie – tylko nie wstrzymuj oddechu na te 1 milion funtów.