Ach, lato 2026 oficjalnie przekształciło się w karuzelę pomocników, a my wszyscy tylko kurczowo trzymamy się mosiężnego kółka spekulacji. Bruno Guimarães już rozbił swój namiot w Arsenalu, Manchester United ma kilka nowych, błyszczących nabytków, a teraz Real Madryt rzekomo mierzy w kanonierski metronom, Martína Zubimendiego. Bo czemu nie? Kto potrzebuje stabilizacji, gdy ma plotki transferowe?

Wydaje się to nieco bezczelne, że Arsenal zgodziłby się na sprzedaż, zwłaszcza po tym, jak przez większość sezonu 2024-25 ślinił się na widok byłej gwiazdy Realu Sociedad. Ale Mikel Arteta ma cele w ataku i obronie do osiągnięcia, a najwyraźniej nie można mieć wszystkiego. Wchodzi Pedro Neto, najnowszy skrzydłowy łączony z przeprowadzką, choć Liverpool i Tottenham również ustawiają się w kolejce po gracza Chelsea. I nie zapominajmy o przebiegłym skrzydłowym Juventusu, Kenanie Yildizie, który również był wymieniany w kontekście Arsenalu, bo po co ograniczać się do jednego skrzydłowego, skoro można mieć całe stado?

Tymczasem Gabriel Martinelli, Gabriel Jesus i Reiss Nelson znajdują się na liście odejść z Emirates Stadium, aby zrobić miejsce dla jednego lub dwóch nowych napastników. Reiss Nelson, obecnie 26-letni, wydaje się skazany na trzecie z rzędu londyńskie wypożyczenie, z West Hamem rzekomo zainteresowanym. Roma i Galatasaray podobają się Martinellemu, podczas gdy Napoli chce Jesusa. To jak gra w muzyczne krzesła, ale z piłkarzami i agentami.

Może być 2026 rok, ale Chelsea wciąż ma "bombową drużynę" i robi wszystko, aby pozbyć się takich graczy jak Benoît Badiashile, Axel Disasi i David Datro Fofana za kilka groszy. Badiashile mógłby dołączyć do Jesusa w Napoli, po tym jak został wypchnięty przez kolejnych menedżerów na Stamford Bridge. Bo najwyraźniej sposób Chelsea polega na kolekcjonowaniu obrońców, a potem zastanawianiu się, dlaczego nie grają.

Manchester United odwrócił swoją uwagę od Lewisa Halla z Newcastle, który jest uznawany za zbyt drogiego, i teraz celuje w lewego obrońcę RB Leipzig, Davida Rauma. Odwieczne poszukiwania konkurenta dla Luke'a Shawa trwają, bo najwyraźniej ostatnie próby (Brandon Williams, Alex Telles, Tyrell Malacia) nie wystarczyły. Młody zawodnik Racing Santander, Jorge Salinas, również był łączony, bo czemu nie dorzucić kolejnego nazwiska do kapelusza?

Leeds United po cichu dokonało kilku dobrych transferów tego lata, a środkowy obrońca Borussii Mönchengladbach, Nico Elvedi, może dołączyć do tej grupy nabytków. Napastnik Joe Gelhardt może udać się do Wrexham, aby zbilansować budżet, bo każdy klub potrzebuje odrobiny finansowego fair play.

A mówiąc o transferach w Championship, czy Jamie Vardy może być gotowy na oszałamiający powrót do angielskiej piłki? Podobno przenosiny do West Hamu są na stole. Legenda Leicesteru spędziła rok we Włoszech z Cremonese, ale znów jest wolnym agentem i w wieku 39 lat, czy dałby radę w drużynie Młotów? Zaczynajcie imprezę, bo my jesteśmy za odrobiną nostalgii i chaosu.