PayPal zostawia lekko uchylone drzwi do przejęcia, ale tylko jeśli ktoś zechce zapłacić więcej niż obecna oferta Stripe w wysokości 53,4 miliarda dolarów. We wtorkowej telekonferencji dotyczącej wyników za drugi kwartał 2026 roku, dyrektor generalny Enrique Lores nie powiedział dokładnie „nie jesteśmy na sprzedaż”, ale też nie powiedział „jesteśmy na sprzedaż”. Zamiast tego wykonał korporacyjny odpowiednik wzruszenia ramion, mówiąc, że firma rozważy każdą ścieżkę, która stworzy „nadrzędną wartość” dla akcjonariuszy.

Tłumaczenie: Oferta Stripe i Advent International w wysokości 60,50 dolarów za akcję nie jest wystarczająca, zwłaszcza po tym, jak PayPal podał lepsze od oczekiwanych wyniki. Skorygowany zysk wyniósł 1,38 dolara na akcję, bijąc konsensus 1,28 dolara, podczas gdy przychody wzrosły o 5% rok do roku do 8,68 miliarda dolarów, powyżej szacunków na poziomie 8,47 miliarda dolarów. Skorygowany wolny przepływ gotówki w wysokości 1,8 miliarda dolarów daje PayPalowi trochę przestrzeni do dalszego inwestowania w swoją restrukturyzację.

Firma usług finansowych Cantor wycenia PayPal bliżej 70 dolarów za akcję, co jest ładną okrągłą liczbą znacznie wyższą od obecnej oferty. Akcje notowane są w okolicach 58 dolarów, więc jest pole do optymizmu – lub negocjacji.

Lores nie odniósł się bezpośrednio do oferty Stripe, bo to byłoby zbyt proste. Ale zostawił drzwi otwarte: „Jeśli zobaczymy dźwignie lub ścieżkę, która naszym zdaniem stworzyłaby nadrzędną wartość dla naszych akcjonariuszy niż realizacja naszej obecnej strategii, oczywiście rozważylibyśmy je dokładnie”. Innymi słowy, pokażcie nam pieniądze – więcej ich.

PayPal jest również zajęty swoją restrukturyzacją skoncentrowaną na AI, która obejmuje podział na trzy segmenty: rozwiązania kasowe i PayPal; usługi finansowe dla konsumentów (w tym Venmo); oraz usługi płatnicze i kryptowaluty. Firma spodziewa się wygenerować co najmniej 1,5 miliarda dolarów oszczędności brutto w ciągu najbliższych dwóch do trzech lat, usunąć trzy warstwy organizacyjne i przenieść się z centrum danych do chmury. Bo nic tak nie mówi „nie jesteśmy na sprzedaż” jak modernizacja stosu technologicznego.

„Wierzymy, że realizacja strategii transformacji, którą przedstawiłem, stworzy znaczącą wartość dla akcjonariuszy. To pozostaje naszym celem” – powiedział Lores, dodając: „Chociaż przed nami jeszcze dużo pracy, mam silne przekonanie co do naszego kierunku i naszej zdolności do realizacji”. Więc PayPal albo jest naprawdę zaangażowany w swoją restrukturyzację, albo po prostu próbuje podbić cenę. Tak czy inaczej, to fajna gra w korporacyjnego pokera.