Dyrekcja Naukowa NASA Ames postanowiła zauważyć, że niektórzy jej pracownicy jednak coś robią. Konkretnie: Lora Jovanović, Tammy Moore, Frances Donovan i Jaden Ta zostali mianowani Gwiazdami Nauki Miesiąca na maj 2026 roku – wyróżnienie to celebruje ich przedsiębiorczego ducha, wiedzę techniczną i skłonność do współpracy, czyli cechy, które najwyraźniej wciąż istnieją w agencjach rządowych.

Lora Jovanović, naukowiec z Bay Area Environmental Research Institute, została wyróżniona za dramatyczne rozszerzenie Bazy Stałych Optycznych. Zwiększyła liczbę dostępnych eksperymentalnych zestawów danych stałych optycznych z 297 do 533, co stanowi skok o 79 procent w danych, których modele potrzebują do interpretacji informacji z misji takich jak SPHEREx, Cassini, New Horizons i Juno. Bo gdy próbujesz dowiedzieć się, z czego zbudowany jest odległy księżyc, zgadywanie na podstawie niewystarczających danych nie jest idealne.

Tammy Moore, Analityk Zasobów w Wydziale Nauk Biologicznych Kosmosu, jest doceniana za coś znacznie mniej efektownego, ale prawdopodobnie ważniejszego: nawigowanie po poważnych zmianach w wytycznych i procesach budżetowych. Była stałym źródłem wsparcia dla całego wydziału, co w praktyce oznacza: „wszyscy wiedzą, do kogo iść, gdy arkusze kalkulacyjne przestają mieć sens”.

Frances Donovan, naukowiec i kierownik projektu w Wydziale Nauk Biologicznych Kosmosu, zdobyła swoją gwiazdkę za pełnienie funkcji Przedstawiciela Oficera Kontraktowego dla zadania FILMSS-2 – to Fully Integrated Lifecycle Mission Support Services, gdyby ktoś pytał – oraz za wymyślenie nowych podejść do uproszczenia zarządzania zadaniami. Edukuje i wspiera osoby zgłaszające zadania, co sugeruje, że ma cierpliwość świętego i umiejętności organizacyjne arkusza kalkulacyjnego.

Jaden Ta, zastępca kierownika projektu w Biurze Projektów Nauk o Ziemi, jest doceniana za wkład w badanie Earth Venture Suborbital FarmFlux. Kierowała opracowaniem Planu Realizacji Projektu i odegrała strategiczną rolę w decydowaniu, gdzie rozmieścić samoloty badawcze. Bo najwyraźniej nie można po prostu latać samolotami nad przypadkowymi polami i liczyć na najlepsze.