W ruchu, który absolutnie nikogo zaznajomionego ze światem kryptowalut nie zaskakuje, kryptowalutowa inicjatywa Trumpów, World Liberty Financial, została pozwana przez jednego z własnych miliarderów inwestorów. Justin Sun, założyciel oddzielnego projektu TRON wartego wiele miliardów dolarów, oskarżył firmę współzałożoną przez byłego prezydenta USA Donalda Trumpa i jego syna Erica Trumpa o "nielegalny schemat" przejęcia jego tokenów WLFI.

Sun twierdzi, że firma "zamroziła" wszystkie jego tokeny, pozbawiła go prawa głosu w sprawach zarządzania i grozi ich trwałym zniszczeniem poprzez "spalenie" - wszystko bez odpowiedniego uzasadnienia. To szczególnie pikantne oskarżenie, biorąc pod uwagę, że Sun początkowo zainwestował 45 mln USD (33 mln funtów) i twierdzi, że jego tokeny WLFI były w pewnym momencie wyceniane na ponad 1 mld USD. Cena pojedynczego tokena WLFI spadła pomocnie z 31 centów do nieco poniżej 8 centów od września, dodając finansową zniewagę do rzekomej krzywdy.

Pozew, złożony we wtorek w federalnym sądzie w San Francisco, argumentuje, że początkowe obietnice dania posiadaczom tokenów możliwości handlu walutą były "fałszywe i wprowadzające w błąd". Podczas gdy inne tokeny stały się zbywalne, Sun twierdzi, że World Liberty zablokował mu sprzedaż choćby jednego. Twierdzi, że jego wsparcie było napędzane powiązaniami z rodziną Trumpów i jego poparciem dla kryptowalut, zauważając, że w lipcu 2025 roku kupił również za 100 mln USD memowe monety Trumpa. Sun teraz twierdzi, że ci zarządzający World Liberty, w tym współzałożyciel Chase Herro, wykorzystują to jako "złotą okazję do wykorzystania marki Trumpa do czerpania zysków poprzez oszustwo".

World Liberty, ze swojej strony, zaprzeczyła wszelkiemu wykroczeniu z wprawą firmy przyzwyczajonej do nagłówków. Współzałożyciel Zach Witkoff, syn wysłannika prezydenta Trumpa na Bliski Wschód Steve'a Witkoffa, nazwał pozew "desperacką próbą odwrócenia uwagi od własnego niewłaściwego postępowania Suna". Twierdził, że Sun angażował się w "niewłaściwe postępowanie, które zmusiło World Liberty do podjęcia działań w celu ochrony siebie i swoich użytkowników". Eric Trump dodał charakterystycznie subtelną replikę: "Jedyną rzeczą bardziej absurdalną niż ten pozew jest wydanie 6 mln USD na banana przyklejonego taśmą do ściany". To odniesienie do zakupu i konsumpcji przez Suna w 2024 roku słynnego dzieła sztuki banana Maurizia Cattelana.

Tymczasem inwestorzy podobno obawiają się, że World Liberty pożycza pod zastaw wartości swoich tokenów. W powiązanym zwrocie akcji, Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) umorzyła swoje śledztwo wobec Suna, co skłoniło senator Elizabeth Warren do pytania, czy było to powiązane z jego inwestycjami w kryptowalutowe przedsięwzięcia Trumpa. Sun był oskarżany o płacenie wpływowym osobistościom za promowanie swoich firm bez ujawniania tego.

W innych powiązanych z Trumpem wiadomościach biznesowych, firma Trumpa stojąca za jego platformą Truth Social zastąpiła swojego dyrektora generalnego Devina Nunesa po gwałtownym spadku ceny jej akcji. Kevin McGurn, dawniej z Hulu, Vevo i T-Mobile, tymczasowo przejmie stery. Akcje Trump Media & Technology straciły na wartości prawie dwie trzecie w ciągu ostatniego roku, ponieważ firma zmaga się z przyciągnięciem użytkowników poza samym prezydentem.