Zespół 14 ekspertów ONZ, w tym specjalna sprawozdawczyni ds. Palestyny Francesca Albanese, wydał to, co nazywają „ostrym ostrzeżeniem przed narastającym terrorem izraelskich osadników” na okupowanym Zachodnim Brzegu i we Wschodniej Jerozolimie. Najwyraźniej ruch osadniczo-kolonialny nie próżnował: co najmniej 13 Palestyńczyków zginęło, a prawie 500 zostało rannych w ciągu pięciu miesięcy tego, co eksperci opisują jako „bestialstwo osadników”. Zespół ONZ twierdzi, że te „nieustanne ataki, przeprowadzane przy wsparciu i przyzwoleniu państwa izraelskiego, stały się codziennym terrorem w życiu Palestyńczyków, siejąc strach, niepewność i głębokie poczucie zagrożenia, które nieuchronnie prowadzi do przymusowego wysiedlania rdzennej ludności”. Zauważają również, że eskalacja przemocy, prowadzona z „pełną bezkarnością”, służy jako „instrument przymusu w rękach okupanta, ułatwiający czystkę etniczną”. Tymczasem niedawna eskalacja działań wojennych w regionie wygodnie odwróciła międzynarodową uwagę od tego wszystkiego, a „wysiedlanie ludzi zniknęło z pola widzenia”.
Gdzie indziej w regionie Donald Trump ogłosił, że Izrael i Hezbollah zgodziły się „przestać do siebie strzelać”, a Hezbollah zobowiązał się za pośrednictwem pośredników, że nie będzie atakować Izraela, a izraelski premier Benjamin Netanjahu zgodził się wycofać wojska przygotowujące się do ataku na Bejrut. Ambasada Libanu w Waszyngtonie wyjaśniła, że nie jest to dokładnie pełne zawieszenie broni, a jedynie prośba o powstrzymanie się przez Izrael od uderzeń na Bejrut i jego południowe przedmieścia. Działania wojenne w południowym Libanie trwały jednak nadal, a izraelskie wojsko we wtorek przechwyciło dwa pociski wystrzelone z Libanu. Netanjahu powiedział, że Izrael będzie kontynuować operacje w południowym Libanie, gdzie siły lądowe prowadzą najgłębszą inwazję od 25 lat. Deputowany Hezbollahu Hassan Fadlallah powiedział, że milicja poprze pełne zawieszenie broni w całym Libanie jako wstęp do wycofania się Izraela. Liban planuje omówić rozszerzenie zawieszenia broni podczas rozmów z Izraelem w Waszyngtonie w środę.
Irańskie media państwowe podały, że Teheran wstrzymuje pośrednie rozmowy pokojowe z USA i może zakończyć zawieszenie broni, które w dużej mierze obowiązywało od początku kwietnia, powołując się na wojnę w Libanie. Trump powiedział CNBC, że rozmowy „zaczęły być bardzo nudne” i że „ma to gdzieś”, czy się zakończą, ale potem powiedział ABC News, że spodziewa się porozumienia z Teheranem „w ciągu najbliższego tygodnia” w sprawie przedłużenia rozejmu i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Szef irańskich Strażników Rewolucji Quds Force zagroził rozszerzeniem blokady na Cieśninę Bab el-Mandeb. Ceny ropy wzrosły w poniedziałek o 4%, bo oczywiście, że tak.
Sekretarz generalny ONZ António Guterres powiedział, że siły pokojowe będą potrzebne w Libanie po wygaśnięciu mandatu obecnej misji pod koniec tego roku, co jest opcją, która prawdopodobnie spotka się ze sprzeciwem USA i Izraela. Rada Bezpieczeństwa ONZ już wcześniej zdecydowała o zakończeniu mandatu UNIFIL do 31 grudnia 2026 r., ale poprosiła Guterresa o przedstawienie propozycji dalszej obecności. Jego raport sugeruje trzy opcje, od prawie 2000 do ponad 5500 personelu ONZ do monitorowania zawieszenia broni i wspierania libańskich sił zbrojnych.
W ironicznym zrządzeniu losu siły izraelskie zdobyły zamek Beaufort w południowym Libanie po raz pierwszy od 26 lat, używając białego fosforu jako osłony dymnej. Strategiczna wartość starożytnego zamku na wzgórzu może być mniejsza w dobie dronów, ale jego psychologiczna waga jest najwyraźniej wciąż znacząca.
Hezbollah zgłosił kilka ataków na cele izraelskie późnym poniedziałkiem, kilka godzin po ogłoszeniu Trumpa, w tym trafienie czołgu Merkava pociskiem kierowanym. Deputowany Hezbollahu Hassan Fadlallah ponownie wyraził poparcie dla pełnego zawieszenia broni, ale Netanjahu powiedział, że IDF „będzie kontynuować operacje zgodnie z planem”.
Główny negocjator Iranu Mohammad Bagher Ghalibaf ostrzegł, że jeśli „izraelska agresja na Liban będzie kontynuowana, nie tylko wstrzymamy ścieżkę negocjacji, ale także wejdziemy w bezpośrednią konfrontację z wrogiem”. Trump tymczasem opisał