Po tym, co określiła jako „najgorszy tydzień w swoim życiu” – w którym jej były mąż przyznał się do sprzeniewierzenia 400 000 funtów z SNP – Nicola Sturgeon usiadła do swojego pierwszego wywiadu medialnego dla BBC. Rozmowa była zderzeniem polityki i spraw głęboko osobistych, jak można się spodziewać, gdy skradzione fundusze partyjne trafiły do domu małżeńskiego.

Część nielegalnie zdobytych pieniędzy trafiła nawet do Sturgeon w formie prezentów, które nosiła publicznie. Najbardziej rażący przykład: wisiorek za 400 funtów od szetlandzkiego jubilera, którego odwiedzili razem, a który często nosiła publicznie. W jednym z najbardziej emocjonalnych momentów wywiadu Sturgeon opisała swój ból i zdumienie, gdy dowiedziała się, że został kupiony za skradzione pieniądze.

Przez całą rozmowę była pierwsza minister zapewniała, że nic nie wiedziała o przestępstwach Murrella, dając wgląd w ich niekonwencjonalne domowe ustalenia. Była zajęta długimi godzinami pracy jako pierwsza minister, mówiła, i nie angażowała się w prowadzenie domu. Dawała Murrellowi pieniądze na rachunki, mieli osobne konta bankowe, a nic w ich domu nie wydawało się przekraczać ich łącznych wysokich pensji – w tym drogi Jaguar na podjeździe, którym, jak twierdziła, się nie interesowała.

A co z drogimi zegarkami, które Murrell przyznał się do kupienia za pieniądze SNP? Sturgeon powiedziała, że nigdy ich nie widziała i dowiedziała się o nich dopiero, gdy przyznał się do winy. Osławiony kamper zaparkowany u matki Murrella w Dunfermline? Mogła go odwiedzać, gdy tam stał, ale nie ma „świadomego wspomnienia” jego widoku, częściowo ze względu na sposób, w jaki podjeżdżali do domu, a częściowo dlatego, że nie zakładałaby, że należy do teściów, a tym bardziej, że został opłacony z funduszy partyjnych.

Na froncie politycznym Sturgeon odrzuciła zarzuty zaniedbań w nadzorze nad SNP, zauważając, że nic podejrzanego nie pojawiło się w rachunkach partii i że to skarbnik Colin Beattie powinien zgłaszać obawy. Gdy inni podnosili kwestie finansowe – konkretnie, że brakowało funduszy na kampanię niepodległościową – odróżniała te obawy od sprzeniewierzenia Murrella. Jednak śledztwo policyjne w sprawie tych „brakujących” pieniędzy właśnie ujawniło kradzież Murrella. Sturgeon przyznała, że z perspektywy czasu nie powinna była pozwolić mu pozostać dyrektorem generalnym, gdy została liderką – choć zaczął kraść lata wcześniej.

Wyraziła także gotowość do opublikowania swojego szczegółowego zeznania policyjnego, po konsultacji prawnej, aby zdementować zarzuty, że nie współpracowała. Przez cały wywiad Sturgeon była zdeterminowana, by nie brać odpowiedzialności za przestępstwa swojego byłego męża, mówiąc, że jest „głęboko przepraszająca”, ale nie przepraszając darczyńców ani członków partii, którzy podnosili alarm. Powiedziała, że wciąż czeka na wyjaśnienie Murrella, które, jak twierdzi, doprowadziło do niesprawiedliwego oczerniania, upokorzenia i podejrzeń wobec niej.