Najwyraźniej era wybierania między kulturą, piwem a wpatrywaniem się w nocne niebo jak nasi przodkowie dobiegła końca. Bawaria, największy land Niemiec, chce ci sprzedać wszystkie trzy naraz, najlepiej w skórzanych spodenkach.

Podczas targów turystycznych ITB Berlin, Claudia Mitchell, Partner i Network Manager w Bayern Tourismus Marketing, opisała ofertę landu z entuzjazmem kogoś, kto jest naprawdę, naprawdę dumny ze swojej ojczyzny: „Ma wszystko – od natury, przez kulturę, po miasta i urokliwe wioski... Do tego zawsze coś się dzieje. Nawet zimą znajdziesz festiwale i tradycyjne wydarzenia.”

Oczywiście, główną atrakcją zawsze było na zewnątrz – pomyślcie o Alpach Bawarskich i Lesie Bawarskim. Ale ostatnio turyści odkryli uroczy efekt uboczny wędrówek z dala od cywilizacji: faktycznie widać gwiazdy, bo nie ma zanieczyszczenia światłem, które psułoby widok. Land mocno to wykorzystał i w 2025 roku Park Przyrody Las Bawarski oraz Park Narodowy Las Bawarski zostały certyfikowane jako Międzynarodowy Rezerwat Ciemnego Nieba. Mitchell opisała to jako „Sternenhimmel show” – co, jak nas poinformowano, po niemiecku znaczy „naprawdę ciemno i ładnie”.

Jest też Monachium, dom Oktoberfest, gdzie piwo leje się strumieniami, a tradycyjne dirndl i lederhosen to nie tylko atrakcja dla turystów. „To nie tak, że zakładamy dirndle i stawiamy ławy piwne jako pokaz dla turystów – miejscowi naprawdę tam chodzą” – zapewniła Mitchell. Najwyraźniej magia tkwi w wspólnych stołach, przy których można dołączyć do nieznajomych i rozpocząć rozmowę, co jest albo urocze, albo przerażające, w zależności od poziomu lęku społecznego.

Dla tych, którzy chcą zagłębić się w bawarską kulturę, w 2026 roku odbędzie się wystawa Bayerische Landesausstellung we Freyung, poświęcona muzyce i lokalnym zwyczajom tanecznym. A jako bonus, pałace króla Ludwika II Bawarskiego – w tym Neuschwanstein, który Disney bezwstydnie skopiował na zamek Śpiącej Królewny – zostały w zeszłym roku wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Więc czy to jarmarki bożonarodzeniowe, letnie sesje przy piwnych ławach, czy po prostu stanie na polu i patrzenie w górę – Bawaria twierdzi, że nie ma złego czasu na wizytę. „To czyni Bawarię tak wyjątkową – bawarski styl życia” – powiedziała Mitchell, prawdopodobnie trzymając kufel.