W ruchu, który ma tyle subtelności co polityk machający gigantycznym czekiem na sesji zdjęciowej, premier Anthony Albanese ogłosił, że wszystkie 2,7 miliona małych firm w Australii otrzyma „hojne” zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych. Następuje to po tygodniach, w których grupy branżowe zbiorowo traciły rozum z powodu wcześniejszego planu rządu, by przejść z płaskiego 50% rabatu CGT na podejście powiązane z inflacją, które kreatywnie ochrzciły „podatkiem od wzrostu”.
Konkretnie, rząd wyłącza startupy i fundusze testamentowe ze swoich kontrowersyjnych reform podatkowych. Bo nic tak nie mówi „usłyszeliśmy wasze obawy” jak zwolnienie dokładnie tych grup, które krzyczały najgłośniej. Skarbnik Jim Chalmers, z entuzjazmem kogoś ogłaszającego wyprzedaż parasoli, ujawnił, że roczny próg obrotu dla koncesji CGT zostanie podniesiony do 10 milionów dolarów, co zrównuje go z definicją małych firm w innych częściach systemu. Z dumą odnotował, że 98% wszystkich aktywnych firm w kraju będzie teraz kwalifikować się do koncesji CGT na mocy poprawek w „głównym” projekcie ustawy obecnie przed Senatem.
„Istnieją cztery istniejące koncesje dla firm w systemie CGT. Pozostawiamy wszystkie cztery, ale jedną z nich czynimy znacznie szerszą i znacznie bardziej hojną w tym samym czasie” – powiedział Chalmers, prawdopodobnie klepiąc się po plecach. Te planowane poprawki będą kosztować budżet 475 milionów dolarów w ciągu prognozowanego okresu. Dla kontekstu, zmiany w zakresie ujemnego dźwigni, zysków kapitałowych i trustów mają przynieść około 8,1 miliarda dolarów w tym samym okresie, więc rząd wydaje ułamek tej nadwyżki, by kupić trochę dobrej woli.
Opublikowany w czwartek dokument skarbu przedstawia „preferowane stanowisko” rządu w sprawie wyłączeń CGT dla startupów, zapraszając do zgłaszania uwag w nadchodzących tygodniach. „Uważamy, że istnieje szczególny przypadek dla firm o niskich lub zerowych kosztach startowych, co wymaga tego odmiennego traktowania w systemie podatkowym” – powiedział Chalmers, jakby odkrywał nieznaną wcześniej planetę logiki. Rząd ogłosił również, że fundusze testamentowe, używane do zarządzania dochodami z majątków zmarłych, będą zwolnione z planowanego 30% minimalnego podatku od funduszy uznaniowych. Dalsze szczegóły pojawią się w nadchodzącym dokumencie konsultacyjnym, a wszelkie poprawki nie będą częścią „pierwszej transzy” ustawodawstwa przed Senatem. Więc bądźcie czujni na kolejne ekscytujące odcinki „Australijskiego dramatu podatkowego”.