Witamy w naszej relacji na żywo z drugiego dnia drugiego testu pomiędzy Anglią a Pakistanem na Lord's. Poranna sesja była opowieścią o dwóch połowach: ogon Anglii machnął, dodając 42 kluczowe runy, a potem do gry wkroczyli bowlerzy. Pakistan jest w tarapatach przy stanie 75-4, przy kresie Azan Awais (37) i Mohammad Rizwan (1).

Josh Tongue, świeżo po swoim najwyższym wyniku w testach, był momentami nie do odparcia, zdobywając 2-27 w 6 overach. Jofra Archer zionął ogniem, osiągając 94 mph i serwując piłkę, która sprawiła, że Azan Awais podskoczył jak żaba, ku uciesze Joe Roota. Ollie Robinson, metronom, dołożył wicket Sauda Shakeela, który przez chwilę groził 16 runami z 16 piłek, zanim został ograny przy zawijającej się piłce.

Odpowiedź Pakistanu jest chwiejna. Stracili Shana Masooda wcześnie po cudownej piłce Archera, a Babar Azam, który jeszcze nie zdobył setki w testach w Anglii, wciąż jest na 8, wyglądając zarówno klasowo, jak i bezbronnie. Gospodarze byli znakomici w polu, z wyjątkiem niewykorzystanej szansy przez Harry'ego Brooka na drugim slipie.

Mieliśmy też ożywioną skrzynkę OBO, gdzie czytelnicy debatowali o wszystkim, od kultury zespołowej Roota po zalety 'nietrafionych prób żartu'. Jeden z czytelników, Ollie Major, obruszył się na żartobliwy komentarz, ale my trzymamy się naszej tradycji znajdowania humoru w grze.

Bądźcie z nami podczas popołudniowej sesji, gdzie Pakistan będzie musiał sięgnąć głęboko, aby uniknąć kolejnego załamania.