Wyborcy w okręgu Stafford w Brisbane udali się do urn w wyborach uzupełniających, które według ekspertów politycznych mogą być ostatnim gwoździem do trumny przywództwa byłego premiera Stevena Milesa – zakładając, że trumna nie jest już mierzona.
Mandat zwolnił się po nagłej śmierci niezależnego posła Jimmy'ego Sullivana w kwietniu. Sullivan, który w wyborach w 2024 roku odnotował spadek poparcia o 6,83%, został wydalony z Partii Pracy w maju 2025 roku z powodu problemów prawnych i medycznych po kilkumiesięcznym urlopie i powtarzających się atakach osobistych ze strony rządu w parlamencie.
Jeśli Queensland Labor straci Stafford – historycznie robotnicze przedmieście na północy Brisbane, utrzymywane przez Partię Pracy prawie nieprzerwanie od 1989 roku – będzie to pierwsza od 50 lat partia stanowa, która przegra wybory uzupełniające z rządem z opozycji. To statystyka, która nie nadaje się na materiał na konferencję partyjną.
Z przewagą 5,3% Stafford był 12. najbliższym mandatem Partii Pracy w wyborach w 2024 roku i jest uważany za marginalny. Karta preferencyjna Zielonych nie zalecała swoim wyborcom preferowania ani Partii Pracy, ani Liberalno-Narodowej, co jest odejściem od 2024 roku i może mieć znaczenie, jeśli wynik będzie bardzo wyrównany.
Politolog z Griffith University Paul Williams powiedział, że coraz bardziej prawdopodobne jest, że Fiona Hammond zdobędzie mandat dla LNP z przewidywanym poparciem 51-52% po preferencjach. „Jeśli [LNP] sprowadzi to z 55 do 53, to technicznie jest to porażka Partii Pracy” – powiedział Williams. „Powinni wygrywać ten mandat z 59-60, a wiemy, że to się nie stanie. Jeśli stracą mandat, to ogromna sprawa. Utrata mandatu w Brisbane dla Partii Pracy jest bardzo znacząca.”
Williams powiedział, że porażka prawdopodobnie zakończyłaby przywództwo Milesa, a cień skarbnika i minister ds. kobiet Shannon Fentiman jest najlepiej przygotowana do rzucenia wyzwania. Zauważył również, że One Nation popełniło błąd, nie wystawiając kandydata, gdzie partia mogła liczyć na poparcie między 12% a 20% – wynik, który prawie zagwarantowałby zwycięstwo LNP po preferencjach.
W piątek Miles powiedział, że wybory uzupełniające są okazją dla wyborców, aby wysłać rządowi Crisafulli wiadomość. Powiedział również, że wynik nie zmieni ani rządu, ani przywództwa Partii Pracy. Eksperci polityczni sugerują, że to rodzaj oświadczenia, które ludzie składają tuż przed tym, jak rzeczy zmieniają się dramatycznie.