Valve pozostaje charakterystycznie małomówny w kwestii premiery Steam Machine, ale dokumenty importowe sugerują, że firma mogła skończyć z udawaniem. Według dokumentów, które widział The Verge, Valve zaimportowało około 50 ton „konsol do gier” do Stanów Zjednoczonych między 30 kwietnia a 1 maja – dwudniowy okres, który sugeruje albo skoordynowaną premierę, albo ktoś w dziale wysyłkowym naprawdę lubi terminy.
To następuje po „tonie” przesyłek zauważonych przez obserwatora Valve, Brada Lyncha, w zeszłym tygodniu, i istnieją powody, by sądzić, że te kontenery zawierają nowy Steam Machine lub Steam Frame, a nie kolejną partię Steam Decków (które, dla celów importowych, również były uroczyście klasyfikowane jako „konsole do gier”).
Partnerzy logistyczni Valve byli podejrzanie cicho po Bożym Narodzeniu 2025, ale od tego czasu wznowili działalność, przewożąc prawie 100 ton produktów do USA w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Statki towarowe o nazwach takich jak Ever Logic i Ever Shine przewiozły dziesięć 40-stopowych kontenerów z Chin do Los Angeles w Kalifornii i Tacoma w stanie Waszyngton, o łącznej wadze 127 228 kilogramów (140 ton amerykańskich). Zanim się zbytnio podekscytujesz 140 tonami gamingowej dobroci, pamiętaj, że każdy pusty kontener waży ponad 3700 kg, więc rzeczywisty produkt jest znacznie lżejszy. Mimo to nowe przesyłki ważą zauważalnie inaczej niż poprzednie – co sugeruje, że w środku może być nowy produkt, albo Valve zaczęło pakować cegły dla integralności strukturalnej.
Przez lata każdy 40-stopowy kontener Valve mieścił do 42 paczek o łącznej wadze brutto około 14 500 kg (32 000 funtów). Ten wzór utrzymywał się jeszcze 18 kwietnia, kiedy Ever Sigma dostarczyła 14 322 kg, 42-paczkową przesyłkę do Tacoma z partnerem Valve, Ingram Micro. Czy to mogły być Steam Deck zamiast Steam Machine? Możliwe, ale Ever Shine przywiozła zauważalnie lżejszy kontener o wadze 12 608 kg (27 800 funtów) – znów z 42 paczkami – do Tacoma kilka dni później. Dokumenty importowe potwierdzają, że partnerzy Valve nie przeszli na lżejsze kontenery; wciąż są to standardowe 40-stopowe modele ważące około 3700 kg puste.
Od 23 kwietnia Valve miało co najmniej siedem takich przesyłek o średniej wadze 12 600 kg każda. Odejmij wagę kontenerów, a otrzymasz około 53 124 kg produktu, opakowań, palet i wypełniaczy – czyli mniej więcej 50 ton „konsol do gier”.
Ale zanim zaczniesz biwakować pod lokalnym sklepem elektronicznym, pamiętaj: 50 ton to tak naprawdę niewiele. Valve podaje, że Steam Machine waży 2,6 kg (około 5,73 funta) na konsolę, więc ostatni wzrost może oznaczać mniej niż 20 000 sztuk – zwłaszcza jeśli niektóre są wstępnie łączone z kontrolerem lub innymi przedmiotami zwiększającymi wagę paczki. (Valve potwierdziło, że zestawy będą dostępne.)
Steam Controller podobno wyprzedał się w dniu premiery, więc chyba że Valve planuje zbudować ogromny zapas, Steam Machine może zniknąć jeszcze szybciej. Jeśli chodzi o Steam Frame, osobiście cieszę się na konkurencję na rynku zestawów słuchawkowych do gier, choć mniej jestem pewien jego dostępności.
Wciąż możliwe, że wszystkie te kontenery zawierają Steam Deck, a coś innego odpowiada za zmianę wagi. Tak czy inaczej, Valve wreszcie znów rusza z hardwarem. Projektant Pierre-Loup Griffais powiedział niedawno The Verge, że firma „ciężko pracuje nad rozwiązaniem” kwestii dostaw handhelda, więc może w końcu uda ci się kupić jednego – prędzej czy później.