Donald Trump wezwał do obniżki stóp procentowych jeszcze w tym miesiącu, twierdząc, że wyższe stopy stawiają USA w "bardzo nieuczciwej niekorzystnej sytuacji". Apel prezydenta pojawia się w momencie, gdy lepsze niż oczekiwano dane o zatrudnieniu w USA zwiększyły oczekiwania, że stopy mogą faktycznie wzrosnąć, a inflacja wciąż jest wysoka, a amerykańskie gospodarstwa domowe odczuwają skutki rosnących cen.
Liczba miejsc pracy w gospodarce wzrosła w sierpniu o 162 000, czyli prawie trzykrotnie więcej niż prognozowane 56 000, głównie za sprawą wzrostu zatrudnienia w hotelarstwie i edukacji. Trump powiedział, że USA powinny mieć "NAJNIŻSZĄ STOPĘ ze wszystkich krajów na świecie". "Rada Fed, ze swoim wielkim nowym przywódcą, musi zmądrzeć - BĄDŹCIE PATRIOTAMI dla odmiany. Wysokie stopy procentowe stawiają USA w bardzo nieuczciwej niekorzystnej sytuacji i nie pozwolę do tego dopuścić!" - napisał prezydent w mediach społecznościowych.
W zeszłym tygodniu Kevin Warsh, prezes amerykańskiego banku centralnego, zasygnalizował, że stopy mogą zostać podniesione, jeśli decydenci nie będą pewni, że wzrost cen dla Amerykanów słabnie. Inflacja, która mierzy wzrost cen w czasie, pozostaje powyżej rocznego celu Fed wynoszącego 2%, a ceny wzrosły o 3,4% w ciągu ostatnich 12 miesięcy, według najnowszych danych.
Następna decyzja w sprawie stóp procentowych zostanie podjęta 15-16 września. Stopy pozostały bez zmian na poziomie 3,5%-3,75% w lipcu po raz piąty z rzędu, ale obawy o inflację pozostają z powodu trwającego konfliktu między USA a Iranem, który spowodował gwałtowny wzrost światowych cen ropy. W piątek ceny oleju napędowego w USA osiągnęły rekordowy poziom średnio 5,85 dolara za galon, w porównaniu z 3,71 dolara rok wcześniej.
Ale mimo wzrostu kosztów życia, płace również wydają się rosnąć. W sierpniu średnie godzinowe zarobki wszystkich pracowników wyniosły średnio 37,75 dolara, co oznacza wzrost o 3,1%. "Nawet najbardziej zagorzały gołąb miałby trudności ze znalezieniem czegokolwiek w sierpniowym raporcie o zatrudnieniu, co uzasadniałoby utrzymanie stóp procentowych bez zmian" - powiedział Stephen Brown, główny ekonomista ds. Ameryki Północnej w Capital Economics. Dodał, że siła rynku pracy oznacza, że najnowsze dane o inflacji opublikowane w przyszłym tygodniu będą musiały być tylko umiarkowanie powyżej celu Fed, aby podsycić oczekiwania na wrześniową podwyżkę.
"Podwyżka stóp stała się nieco bardziej prawdopodobna" - powiedział Neil Birrell, dyrektor ds. inwestycji w firmie inwestycyjnej Premier Miton. Prawie 60% traderów obstawiało podwyżkę stóp procentowych we wrześniu, według danych CME Group "FedWatch".
Za sierpniowym ożywieniem na rynku pracy stał wzrost zatrudnienia w ostatnim miesiącu lata w restauracjach i barach, a także w lokalnej edukacji rządowej przed nowym rokiem szkolnym. Słabsze dane o zatrudnieniu opublikowane wcześniej latem zostały skorygowane w górę przez amerykańskie Biuro Statystyki Pracy, ujawniając silniejszy rynek pracy niż wcześniej sądzono. Zamiast uznawać, że gospodarka straciła 23 000 miejsc pracy w lipcu, w późniejszych szacunkach okazało się, że powstało ich około 44 000.
Chociaż przybyło znacznie więcej miejsc pracy, stopa bezrobocia w USA pozostała w zeszłym miesiącu bez zmian na poziomie 4,1%, a siedem milionów osób pozostaje bez pracy. Obie miary niewiele się zmieniły w ciągu roku. W odpowiedzi na silniejsze dane o zatrudnieniu, które zwiększyły oczekiwania na podwyżkę stóp procentowych, amerykańskie indeksy giełdowe spadały w piątek. Trump nazwał tę reakcję "szaloną": "Właśnie dostaliśmy ŚWIETNE liczby dotyczące miejsc pracy, rynek powinien iść w GÓRĘ, ponieważ nasza zdolność kredytowa i gospodarka są lepsze, ale jak zawsze od 25 lat, giełda idzie w DÓŁ, bo żyjemy w fałszywej rzeczywistości, że jeśli rzeczy są dobre, trzeba to 'ZABIĆ' z powodu 'strachu' przed inflacją."