Każda recenzja NAS obiecuje dziś, że zaoszczędzisz pieniądze, rezygnując z subskrypcji chmurowych. Sam pisałem takie recenzje. Ale prawda staje się coraz trudniejsza do przełknięcia: centra danych AI gromadzą całą pamięć RAM i dyski twarde, windując ceny pod niebiosa. Producent dysków twardych Western Digital poinformował, że jest „praktycznie wyprzedany”, a 89% przychodów pochodzi od klientów chmurowych/hyperscalerów – rynek konsumencki? Marne 5%. Ceny RAM również poszybowały w górę, wpływając na wszystko, od smartfonów po Raspberry Pi. W ciągu czterech miesięcy do stycznia 2026 roku ceny dysków twardych wzrosły średnio o 46%. Dysk Seagate IronWolf 4TB, który kosztował 99 dolarów, teraz kosztuje 220 dolarów – jeśli go znajdziesz. Najtańszy dysk NAS 4TB, jaki znalazłem? Western Digital Red Plus za 195 dolarów. Najlepszy stosunek jakości do ceny to Seagate BarraCuda 8TB za 280 dolarów. Tak więc dwudyskowy NAS z RAID 1 (dający 4TB użyteczne) będzie kosztował co najmniej 400 dolarów. Tymczasem przechowywanie w chmurze kosztuje 9,99 USD miesięcznie za 2TB w iCloud lub Dropbox, bez problemów ze sprzętem i z wbudowaną kopią zapasową poza siedzibą. Och, i ta zasada 3-2-1? Nadal potrzebujesz kopii poza siedzibą – zazwyczaj w chmurze. Więc NAS nie zastępuje chmury; on ją uzupełnia.

Kto powinien jeszcze kupić NAS? Osoby z ogromnymi danymi – znacznie powyżej 2TB – jak poważne biblioteki zdjęć/filmów lub kopie zapasowe wielu urządzeń. Użytkownicy dbający o prywatność, jak montażyści wideo, którzy nie chcą, by osoby trzecie miały dostęp do ich danych. Nawet wtedy jest to prawie zawsze konfiguracja NAS-plus-chmura, a nie NAS-zamiast-chmury.

A Synology nie ułatwiło sprawy. W zeszłym roku próbowali zamknąć użytkowników w dyskach twardych zatwierdzonych przez Synology – wycofali się po backlashu, ale nadal obowiązuje to dla dysków M.2. Usunęli także sprzętowe kodowanie H.264 i H.265 w wydajnym sprzęcie, przenosząc pracę na urządzenia klienckie, aby zaoszczędzić na opłatach licencyjnych. Tyle o „kupiłeś, więc posiadasz”.

Mimo tych bzdur nadal polecam Synology DS225+. Dlaczego? DiskStation Manager to najlepsze oprogramowanie NAS – zmienia wymagającego Linuksa w eleganckie urządzenie, które możesz kontrolować z dowolnego miejsca. Wersja 7.4 ma nawet wbudowanego asystenta AI do rozwiązywania problemów. Synology oferuje ponad pięć lat aktualizacji oprogramowania i zabezpieczeń, a także aktywny program bug bounty. SHR (Synology Hybrid RAID) pozwala mieszać rozmiary dysków i rozszerzać jeden dysk na raz. DS225+ ma port 2.5GbE – ogromny upgrade w porównaniu do 1GbE w DS224+ – obsługujący odczyt 280 MB/s i zapis 210 MB/s. Instalacja dysków 3,5-calowych jest beznarzędziowa, do 2,5-calowych potrzebny jest śrubokręt. Podstawa kosztuje 360 dolarów; dodaj dwa dyski Western Digital Red Plus CMR 4TB po ~200 dolarów każdy, a wydasz 760 dolarów na konfigurację, która powinna służyć latami.

Kompromisy? Procesor Intel Celeron J4125 pochodzi z 2019 roku i nie jest najszybszy. Dostarczany jest z 2GB RAM (można rozszerzyć do 6GB, ale RAM jest teraz drogi). Nie ma możliwości dodania szybszego portu Ethernet. Ale szczerze, do tego, co robi, jest więcej niż akceptowalny. Przetestowałem dwie jednostki i byłem pod wrażeniem – pomimo blokad dysków i blizn po transkodowaniu.

Więc, czy DS225+ jest dla Ciebie? Tylko jeśli masz konkretną potrzebę skali, szybkości, prywatności lub posiadasz już sprzęt. Jeśli gonisz za fantazją o anulowaniu subskrypcji, może przemyśl to. Ale jeśli potrzebujesz poważnego lokalnego przechowywania i możesz znieść zawyżone ceny dysków, to wciąż świetne pudełko.