W świecie, w którym firmy technologiczne budują ogrodzone ogrody, a potem każą sobie płacić za wstęp, Bose postanowiło być Szwajcarią domowego audio. Najnowsza rodzina Lifestyle Ultra obejmuje soundbar, subwoofer i inteligentny głośnik, ale to właśnie inteligentny głośnik kradnie show – i prawdopodobnie twój salon.
Spędziłem tydzień z głośnikiem Lifestyle Ultra i choć kosztuje od 50 do 100 dolarów więcej niż rywale od Apple, Sonos i Amazon, ma jedną znaczącą sztuczkę w rękawie: dogaduje się ze wszystkimi. Głośnik obsługuje strumieniowanie Wi-Fi, Bluetooth, AirPlay, Google Cast i wbudowaną Alexę, a także parowanie stereo, wszystko w eleganckiej obudowie, która sprawi, że twoje meble z IKEI będą zazdrosne.
Zanim jednak się podekscytujesz, zauważ, że to prawdziwy inteligentny głośnik Wi-Fi, co oznacza, że wymaga gniazdka elektrycznego. Nie jest przenośny, więc nie zabierzesz go na plażę, ale możesz nim huczeć w kuchni, udając, że gotujesz. Z dwoma głośnikami skierowanymi do przodu i jednym skierowanym do góry, robi się naprawdę głośno. Głośnik skierowany do góry nie jest dedykowanym kanałem wysokościowym Atmos, a pojedynczy głośnik nie zapewni Dolby Atmos, ale autorska technologia TrueSpatial Bose próbuje dodać głębi i przestrzeni. Jestem wobec niej obojętny – nie jest tak sztucznie upmixowana jak Immersive Audio w słuchawkach tej firmy, ale jeden głośnik skierowany do góry to nie do końca przepis na prawdziwe zanurzenie. Dodaj kolejny głośnik Lifestyle Ultra lub soundbar z dwoma głośnikami skierowanymi do góry, a uzyskasz pełniejsze wrażenia wysokościowe.
Sam w sobie głośnik zapewnia głęboki, mocny bas oraz wyraźne wysokie i średnie tony. Przy wyższych poziomach głośności bas może być zamulony, ale szybka korekta EQ w aplikacji Bose rozwiązuje ten problem. Profil dźwięku jest bardzo podobny do Sonos Era 100: przyjemny, żywy, ciepły, z tą krzywą V, którą wszyscy zdają się uwielbiać.
Jednak prawdziwym atutem jest jego konstrukcja niezależna od ekosystemu. Bose nie zmusza cię do jednego ekosystemu oprogramowania, co jest odświeżające. Z wbudowaną Alexą, Google Cast i Apple AirPlay możesz grupować go z innymi głośnikami, niezależnie od marki. Sparowałem kuchenny Sonos Era 100 z Bose w moim biurze na górze, aby uzyskać dźwięk w wielu pomieszczeniach podczas wykonywania obowiązków po pracy. Działało jak marzenie – bez fochów, bez załamań kompatybilności.
Lifestyle Ultra ma również wejście aux 3,5 mm do połączeń przewodowych z urządzeniami analogowymi, takimi jak gramofon. Sparuj dwa takie głośniki, a mogą działać jako głośniki tylne w kinie domowym lub jako kanały lewy i prawy, albo rozmieść je po domu, aby uzyskać dźwięk w wielu pomieszczeniach.
Bose jest dla ludzi, którzy chcą, aby rzeczy działały od razu po wyjęciu z pudełka, z miłością do prostoty i nowoczesnego designu. Możesz używać niemal każdej marki telefonu, laptopa czy tabletu, a on zintegruje się bezproblemowo z twoim domowym systemem audio – to największa siła Bose. Haczyk? Tylko Alexa i Alexa+ są dostępne na głośniku Lifestyle Ultra dla konsumentów w USA. Tak więc, podczas gdy Apple HomePod lub Sonos Era 100 są tańsze, są zamknięte we własnych ekosystemach. Czasami warto zapłacić trochę więcej za harmonię.