W zwrocie akcji, który sprawia, że wszyscy w Wielkiej Brytanii ściskają swoje bajgle nieco mocniej, podejrzany o środowe ataki nożem w Golders Green został zidentyfikowany jako Essa Suleiman, lat 45. Policja metropolitalna zatrzymała go w północno-zachodnim Londynie wkrótce po tym, jak dwóch żydowskich mężczyzn zostało dźgniętych nożem, a on obecnie cieszy się bezpłatną gościną w celi policyjnej.
Suleiman, urodzony w lutym 1981 roku, ma somalijskie korzenie i podobno przybył do Wielkiej Brytanii jako dziecko. Jest opisywany jako obywatel brytyjski, a komisarz Met, Sir Mark Rowley - który celowo nie podał jego nazwiska, bo tak to działa - mówi, że podejrzany ma historię 'poważnej przemocy' i problemy ze zdrowiem psychicznym. Incydent jest traktowany jako terroryzm, a policja rozmawia z Prokuraturą Koronną, która autoryzuje zarzuty karne w Anglii i Walii, bo tak po prostu działa ten system.
Tymczasem premier Keir Starmer wykorzystał tę chwilę, aby wygłosić swoje najmocniejsze jak dotąd uwagi na temat antysemityzmu, wzywając wszystkich do 'otwarcia oczu na żydowski ból' i oskarżając każdego, kto maszeruje obok zwolenników Hamasu, o 'czczenie morderstwa Żydów'. Te perły mądrości wypowiedział po wizycie na miejscu ataku na spotkanie z pracownikami służb ratunkowych i liderami społeczności, gdzie został przywitany okrzykami protestujących z grupy Stop the Hate - kampanii przeciw antysemityzmowi - a jedna odważna dusza nazwała go 'zdrajcą' za to, że nie zapewnił Żydom bezpieczeństwa.
W oświadczeniu z Downing Street Starmer powiedział, że potrzebne są nowe uprawnienia, aby chronić społeczność żydowską po ataku nożem, który - jak zauważył - 'nie był jednorazowym incydentem'. Dwaj żydowscy mężczyźni pozostają w szpitalu z ranami kłutymi. 'Antysemityzm to stara, stara nienawiść' - intonował - 'historia pokazuje, że korzenie są głębokie, a jeśli się odwrócisz, odrasta'. Skrytykował również ludzi, którzy maszerują obok zwolenników Hamasu, nie potępiając tego, ale rząd nie zdecydował się na poparcie przerwy w propalestyńskich marszach, co zasugerował Jonathan Hall, niezależny recenzent ustawodawstwa antyterrorystycznego.
Hall ze swojej strony wezwał do przerwy w propalestyńskich protestach, gdzie 'publiczna demonizacja i nienawiść są inkubowane', argumentując, że 'demonizacja Żydów, Izraela i syjonistów doprowadzi do ataku terrorystycznego'. Przyznał, że motywacja podejrzanego nie została jeszcze ustalona, ale uważa, że istnieje 'społeczna odpowiedzialność' za zmniejszenie ryzyka i że antysemityzm stanowi 'narodowy kryzys bezpieczeństwa'.
Cyrk polityczny trwał dalej, gdy liderka konserwatystów Kemi Badenoch odwiedziła Golders Green i powiedziała, że społeczność nie czuje, aby rząd robił wystarczająco dużo. 'Można było poczuć strach na ulicach' - powiedziała BBC Radio London. Była premier Theresa May wtrąciła się na X, zgadzając się z naczelnym rabinem Ephraimem Mirvisem, że 'słowa potępienia nie są już wystarczające'. Burmistrz Londynu Sadiq Khan powiedział, że żydowscy londyńczycy 'chcą widzieć więcej działań, nie słów', zauważając, że Met zwiększyło patrole w Barnet w ciągu ostatnich czterech tygodni.
John Mann, niezależny doradca rządu ds. antysemityzmu, oświadczył, że brytyjscy Żydzi są w 'punkcie krytycznym' i czują, że nie mogą już bezpiecznie żyć w Wielkiej Brytanii. 'Nie zapominajcie, że każdy w społeczności żydowskiej skądś ucieka' - powiedział lord z Partii Pracy w Sky News. W rzadkim momencie jedności kilku czołowych imamów, w tym główny imam Szkocji Sayed Razawi, 'całkowicie potępiło' atak, dołączając do żydowskich liderów, którzy podpisali porozumienie Drumlanrig w zeszłym roku, aby wzmocnić stosunki żydowsko-muzułmańskie.
Starmer przeprowadził również okrągły stół z ratownikami i liderami z Hatzola i Shomrim, żydowskiej grupy ochotniczej ds. bezpieczeństwa, z udziałem minister spraw wewnętrznych Shabany Mahmood, posłanki Sarah Sackman i komisarza Met Marka Rowleya. Od tego czasu opublikował na X, że Żydzi 'należą tutaj', dodając, że rząd 'podejmuje natychmiastowe działania' w postaci zwiększonego finansowania patroli i przyspieszenia prac nad ustawodawstwem dotyczącym wrogich podmiotów państwowych.
Ale nie wszyscy są