Mężczyzna, nurek w wieku 30 lat, zmarł po ukąszeniu przez rekina w Australii Zachodniej.
Policja stanowa potwierdziła w sobotę po południu, że 35-letni mężczyzna zmarł, po tym jak ratownicy medyczni udzielali mu pomocy na miejscu przez ponad dwie godziny.
Mężczyzna łowił ryby z harpunem wraz z rodziną w pobliżu wyspy Michaelmas, u wybrzeży Albany, około 375 km na południowy wschód od Perth, w sobotę rano – podała policja w oświadczeniu.
Policja poinformowała, że służby ratunkowe zostały wezwane do zgłoszenia możliwego ataku rekina, a mężczyzna został przywieziony na brzeg łodzią, gdzie spotkali się z nim ratownicy medyczni, którzy nie zdołali go przywrócić do życia.
Stanowy departament przemysłu podstawowego poinformował, że mężczyzna został ugryziony przez podejrzewanego rekina o długości 4,5 metra tuż przed 11:30 czasu AWST w sobotę.
Pogotowie ratunkowe St John poinformowało w sobotę po południu