Mężczyzna z Michigan został skazany na co najmniej 30 lat więzienia za zamienienie swojego dnia ślubu w scenę zabójstwa, udowadniając, że czasami „coś starego, coś nowego, coś pożyczonego, coś niebieskiego” obejmuje wyrok za przestępstwo.

James Shirah, 24 lata, z Flint, został skazany w poniedziałek w sądzie hrabstwa Genesee za śmierć swojego najlepszego przyjaciela i drużby, Terry'ego Taylora Jr., którego przejechał samochodem sportowo-użytkowym podczas kłótni 30 sierpnia 2024 roku. Prokuratura zauważyła, że zabójstwo pojazdem mechanicznym tak szybko po ślubie jest, statystycznie rzecz biorąc, nietypowym małżeńskim zgrzytem.

Taylor, 29 lat, został uderzony i później uznany za zmarłego w lokalnym szpitalu. Prokurator hrabstwa Genesee, David Leyton, powiedział CBS News: „Nigdy czegoś takiego nie widziałem. Widziałem ludzi przejeżdżających innych, ale nie tak szybko po ślubie”. Nowa kategoria na liście rzeczy do załatwienia dla organizatora wesel, przypuszczalnie.

Po przyznaniu się do winy w kwietniu, Shirah stanął w obliczu trzech zarzutów: morderstwa drugiego stopnia, prowadzenia pojazdu z zawieszonym prawem jazdy powodującego śmierć oraz niezatrzymania się na miejscu wypadku skutkującego śmiercią. Sędzia Khary Hanible wygłosił zdanie, które będzie prześladować Shiraha bardziej niż jakikolwiek toast: „Panie Shirah, wierzę, że nie jest pan przestępcą. Jest pan jednak zabójcą”.

Zabójstwo miało miejsce we Flint kilka godzin po ślubie Shiraha z Savanah Collier w pizzerii Flint, a afterparty odbyło się w domu. Policja podała, że incydent wynikał z kłótni między nowożeńcami a drużbą – szczegóły pozostają tajemnicą, choć można podejrzewać, że nie chodziło o smak tortu weselnego.

Według zeznań, Shirah pił przez cały dzień, na około minutę przerwał kłótnię z Taylorem, a następnie wrócił i uderzył go swoim SUV-em z dużą prędkością. Zderzenie wyrzuciło Taylora w powietrze. Nowożeńcy następnie opuścili miejsce zdarzenia i zgłosili je dopiero następnego dnia, co – jak powiedział Leyton – utrudniło śledczym „rozpracowanie, co się stało”.

Wzruszony Shirah powiedział sądowi: „Jedyne, co mogę zrobić do końca życia, to wyrażać przeprosiny i skruchę… Będę żałował na zawsze”. Dodał, że zabójstwo „nie było zamierzone” i że bierze „pełną odpowiedzialność” – kombinacja, która zdaje się mylić odpowiedzialność z żalem.

Kuzynka Taylora, Eren Taylor, wygłosiła oświadczenie ofiary, mówiąc: „Kiedy do niego dotarłam, widziałam tylko krew”. Następnie zwróciła się bezpośrednio do Shiraha: „Mam nadzieję, że rzucą w pana książkami”. Rzucili: na 30 lat.

Taylor pozostawił czworo dzieci i narzeczoną. Narzeczona Shiraha, Collier, 23 lata, ma wstępnie zostać skazana 26 maja za pomoc w przestępstwie, po tym jak również przyznała się do winy w kwietniu. Tyle o 'póki śmierć nas nie rozłączy'.