TAMPA, Floryda - Lynk Global oficjalnie zakończył fuzję z Omnispace, przekształcając się w Elveo Mobile, nazwę, która brzmi jak lek na satelitarną niestrawność. Nowo powstała firma może teraz pochwalić się globalnie skoordynowanym widmem w paśmie S, aby rozszerzyć satelitarne usługi bezpośrednio do urządzeń (D2D) poza okazjonalne SMS-y w stylu "Jaka pogoda?".
Firmy ogłosiły 17 sierpnia, że pokonały wszystkie amerykańskie i zagraniczne przeszkody regulacyjne, aby sfinalizować transakcję, którą po raz pierwszy ogłoszono w październiku na warunkach tak tajnych, że CIA przy nich wygląda jak otwarta księga.
Elveo łączy 60 megaherców widma w paśmie S od Omnispace z platformą D2D od Lynk, która dotychczas dostarczała przerywane usługi przesyłania wiadomości i alertów do garstki państw wyspiarskich za pomocą siedmiu małych satelitów. Bo jeśli jest jedna rzecz, której potrzebują państwa wyspiarskie, to więcej sposobów na otrzymywanie powiadomień "Twoja paczka jest opóźniona".
Omnispace miał ambitne plany wykorzystania tego widma do łączności D2D z ponad 600 planowanych satelitów, ale te ambicje utknęły w martwym punkcie po zgłoszeniu zakłóceń ze strony operacji D2D SpaceX w Stanach Zjednoczonych. Najwyraźniej Starlink Mobile - który korzysta z częstotliwości komórkowych T-Mobile - uprzykrzał życie Omnispace, co jest jak narzekanie, że głośna muzyka sąsiada zagłusza twoje własne karaoke.
Sieć Lynk na niskiej orbicie okołoziemskiej również opierała się na częstotliwościach komórkowych od partnerów operatorów sieci komórkowych (MNO), ale dedykowane widmo satelitarne może umożliwić aplikacje wymagające większej przepustowości. Bo nic tak nie świadczy o postępie, jak wreszcie możliwość streamowania filmów z kotami z kosmosu.
Pomimo obecnego polegania na częstotliwościach komórkowych, Starlink Mobile już rozszerzył się o usługi głosowe, wideo i danych over-the-top, mając na orbicie ponad 650 satelitów D2D. Firma planuje wystrzelić w przyszłym roku satelity D2D nowej generacji, wykorzystując widmo, które nabywa od EchoStar, aby zapewnić prędkości zbliżone do 5G z kosmosu. Bo 4G z kosmosu było już w zeszłym roku.
Dyrektor generalny Elveo, Ramu Potarazu, powiedział, że firma ogłosi strategiczne partnerstwa i inwestycje jeszcze w tym roku, po "umowach kontraktowych" z ponad 50 operatorami MNO w ponad 60 krajach. Potarazu dodał w e-mailu: "Będziemy ogłaszać strategiczne partnerstwa i partnerstwa MNO, a także wiadomości dotyczące produkcji i startów, gdy będziemy przygotowywać się do uruchomienia naszej usługi nowej generacji". Bo co to za firma satelitarna bez kilku dodatkowych akronimów?
SES z siedzibą w Luksemburgu, który wcześniej inwestował w obie firmy, pozostaje głównym akcjonariuszem przedsięwzięcia z siedzibą w Waszyngtonie. Przed fuzją Lynk planował wykorzystać satelity SES na orbicie geostacjonarnej i średniej orbicie okołoziemskiej do wsparcia globalnych, ciągłych usług D2D do 2027 roku. SES rozmieścił wcześniej w tym roku parę satelitów pathfinder, aby zweryfikować technologię MEO nowej generacji, w tym możliwość przekaźnika na orbicie kompatybilną z siecią Elveo. Potarazu powiedział, że te dwa satelity są nadal testowane, co jest kodem na "nie jesteśmy pewni, czy działają".
Inni inwestorzy Elveo to Fortress, Stepstone, Columbia Capital, Telcom Ventures i Blazar Ventures. Bo nic tak nie mówi "wierzymy w twoją sieć satelitarną" jak grupa firm finansowych o nazwach z zupy alfabetu.