Pamiętacie oryginalnego Chromecasta? Ten za 35 dolarów dongle, który zamieniał wasz głupi telewizor w nieco mniej głupi telewizor? Był hitem – 10 milionów sprzedanych sztuk w 2014 roku – i wciąż działa w niektórych domach, mimo że Google zakończyło wsparcie w 2023. Ale w tym tygodniu fala raportów uderzyła w Reddita: pierwsze generacje Chromecasta nagle przestały przesyłać z Chrome, YouTube i Paramount+. Naturalnie, pierwszym odruchem internetu było założenie, że Google uśmierciło urządzenia, by wymusić aktualizację. Bo czemu nie?

Wchodzi Sahana Mysore, starsza menedżerka produktu Google Home, która powiedziała Ars Technica, że Google jednak nie zabiło urządzeń. „Wcześniej w tym tygodniu problem techniczny tymczasowo zakłócił przesyłanie dla niektórych użytkowników Chromecasta 1. generacji” – powiedziała. „Nasz zespół szybko zidentyfikował przyczynę i rozwiązał problem”. Od wczorajszego wieczoru niektórzy użytkownicy zgłaszają, że ich urządzenia znów działają. Kryzys zażegnany – chyba że liczyć wiszący nad głową egzystencjalny lęk posiadania urządzenia, które technicznie nie jest wspierane.

Na domiar złego, osobny raport dziś twierdził, że Google zakończyło wsparcie dla wszystkich Chromecastów z wyjątkiem Chromecasta z Google TV (HD) z 2022 roku. Ale w chwili pisania tego tekstu strona wsparcia wciąż wymienia wszystkie modele oprócz pierwszej generacji jako „obecnie otrzymujące krytyczne aktualizacje bezpieczeństwa”. Więc jeśli wciąż używasz oryginalnego Chromecasta, ciesz się nim, póki działa – i może nie wstrzymuj oddechu na wyjaśnienie, czym właściwie był „problem techniczny”.