Miliarder i magnat medialny Barry Diller wystąpił, by powiedzieć, że dyrektor generalny OpenAI Sam Altman nie jest w rzeczywistości niewiarygodny – mimo tego, co sugerowali niektórzy byli współpracownicy i członkowie zarządu. Podczas konferencji „Future of Everything” The Wall Street Journal w tym tygodniu Diller poręczył za dyrektora AI, który spotkał się z oskarżeniami o manipulację i oszustwo.

Ale Diller, współzałożyciel Fox Broadcasting i przewodniczący IAC oraz Expedia Group, który także przyjaźni się z Altmanem, szybko dodał, że cała ta kwestia zaufania może być i tak bez znaczenia. „Jednym z wielkich problemów z AI jest to, że wykracza daleko poza zaufanie” – powiedział Diller. „Może być tak, że zaufanie jest nieistotne, ponieważ rzeczy, które się dzieją, są zaskoczeniem dla ludzi, którzy je powodują”. Wyjaśnił, że spędził czas z różnymi twórcami AI i „oni sami mają poczucie zachwytu. Więc… to wielka niewiadoma. My nie wiemy. Oni nie wiedzą.”

Diller odpowiadał na pytanie, czy ludzie powinni ufać Altmanowi, że zapewni, iż AI przyniesie korzyści ludzkości – a konkretnie teoretycznej formie znanej jako Sztuczna Ogólna Inteligencja (AGI), która pewnego dnia mogłaby przewyższyć ludzi w każdym zadaniu. „Rozpoczęliśmy coś, co zmieni prawie wszystko” – powiedział Diller. „Nie jest to niedostatecznie relacjonowane. A co do tego, czy te ogromne inwestycje się zwrócą – mam to gdzieś. Nie inwestuję w to, ale postęp nastąpi.”

Choć Diller uważa, że większość liderów AI to dobrzy zarządcy – Altman to „przyzwoita osoba z dobrymi wartościami” – ostrzegł, że zarządzanie nie jest prawdziwym problemem. „Problem polega na tym, że… to prawdziwe obcowanie z nieznanym. Oni nie wiedzą, co może się stać, gdy już uzyskamy AGI, a jesteśmy blisko. Jeszcze tam nie jesteśmy, ale zbliżamy się coraz szybciej i szybciej. I musimy myśleć o zabezpieczeniach” – zauważył Diller. W przeciwnym razie, ostrzegł, „inna siła, siła AGI, zrobi to sama. A gdy już to nastąpi, gdy to uwolnisz, nie ma odwrotu.”