UK Health Security Agency (UKHSA) potwierdziła to, co każdy, kto tego lata wyszedł na zewnątrz w Anglii, już podejrzewał: fale upałów stają się coraz bardziej śmiertelne. Liczba nadmiarowych zgonów spowodowanych upałami w tym roku prawie się podwoiła w porównaniu z tym samym okresem w 2025 roku, osiągając 2877 podczas fal upałów w maju i czerwcu. To prawie dwukrotność liczby odnotowanej za cały okres od czerwca do sierpnia w zeszłym roku.

Konkretnie, szacuje się, że 753 zgony były związane z falą upałów z 24-27 maja, a aż 2124 z wydarzeniem z 21-28 czerwca. UKHSA zauważa, że te liczby są wciąż „wstępne”, ale złowieszczo dodaje, że „już zbliżają się do rocznego rekordu odnotowanego w 2022 roku”.

Czerwcowa fala upałów była tak intensywna, że wywołała bezprecedensowe trzy kolejne dni czerwonych ostrzeżeń od UKHSA i Met Office – ostrzeżeń, które wyraźnie stwierdzają, że istnieje zagrożenie życia dla wszystkich, choć najbardziej narażeni są młodzi, starzy i osoby z chorobami współistniejącymi.

W odpowiedzi eksperci wydali własne pilne wezwanie: ograniczyć emisje gazów cieplarnianych i faktycznie chronić ludzi przed globalnym ociepleniem, o którym ostrzegano nas od dziesięcioleci. No wiecie, oczywista sprawa.