Federalne władze w Miami aresztowały w sobotę influencerów mediów społecznościowych Andrew i Tristana Tate'ów, co potwierdziła Służba Marszałkowska USA, prawdopodobnie zawieszając tymczasowo ich dochodową karierę w toksycznej męskości. Nakaz był zapieczętowany, ale źródło zaznajomione ze sprawą poinformowało, że aresztowanie nastąpiło na podstawie wniosku o ekstradycję z Wielkiej Brytanii.

Prokuratura Koronna (CPS) później postawiła sprawę jasno, ogłaszając zarzuty wobec Andrew Tate'a: siedem zarzutów gwałtu, trzy zarzuty organizowania lub ułatwiania handlu ludźmi w celu wykorzystania seksualnego, trzy zarzuty napaści skutkującej rzeczywistym uszczerbkiem na zdrowiu oraz 19 dodatkowych zarzutów dotyczących przestępstw związanych z nieprzyzwoitymi wizerunkami dzieci i skrajną pornografią. Tristan Tate stoi w obliczu jednego zarzutu napaści seksualnej, dwóch zarzutów gwałtu i trzech zarzutów organizowania lub ułatwiania handlu ludźmi w celu wykorzystania seksualnego.

Rzekome przestępstwa datowane są od lipca 2010 do sierpnia 2017 roku, według CPS. Malcolm McHaffie, szef wydziału ds. przestępstw specjalnych CPS, zauważył, że decyzje o postawieniu zarzutów podjęto po dalszym przekazaniu dowodów przez policję Bedfordshire, co zwiększyło łączną liczbę rzekomych ofiar do siedmiu.

Bracia, którzy mają miliony obserwujących i upodobanie do hipermasculinity, już stoją w obliczu 21 zarzutów karnych w osobnej brytyjskiej sprawie i zostali oskarżeni w Rumunii w 2022 roku o handel ludźmi, gwałt i utworzenie zorganizowanej grupy przestępczej. Zaprzeczyli wszystkim zarzutom. Sędzia Sądu Najwyższego niedawno oddalił ich roszczenie prawne do poznania nazwisk swoich oskarżycielek, co prawdopodobnie jest najlepszym rozwiązaniem – i tak pewnie wykorzystaliby je tylko do tworzenia treści.